fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekologia

"Plaga śluzu" na Morzu Marmara. Turcja zapowiada działanie

PAP/EPA/ERDEM SAHIN
Minister środowiska Turcji zapowiedział pokonanie plagi śluzu, zagrażającego wodom Morza Marmara.

Gruba, śluzowata warstwa materii organicznej rozprzestrzeniła się na wodach Morza Marmara, zagrażając życiu morskiemu oraz przemysłowi rybnemu.

M.in. w portach i przy brzegu woda została pokrytą szarą, lepką substancją, której część znajduje się pod powierzchnią, dusząc życie na dnie morskim.

- Miejmy nadzieję, że wspólnymi siłami ochronimy nasze morze w ramach planu zarządzania kryzysowego - powiedział cytowany przez agencję Reutera Murat Kurum, minister środowiska, który był na pokładzie jednostki badawczej, z której pobierano próbki substancji.

- W ciągu trzech lat podejmiemy wszelkie niezbędne kroki i zrealizujemy projekty, które naprawią sytuację nie tylko teraz, ale zabezpieczą też przyszłość - dodał polityk informując, że wkrótce przedstawi szczegóły planu.

Zdaniem naukowców, do powstania zawierającej szeroką gamę mikroorganizmów śluzowatej substancji w takiej ilości przyczyniły się zmiany klimatu oraz zanieczyszczenie. Sytuacja może się pogarszać, ponieważ do wody morskiej wpływają ścieki bogate w składniki odżywcze.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan ocenił, że winna jest nieoczyszczona woda spływająca z miast, w tym ze Stambułu. Zadeklarował oczyszczenie tureckich mórz "z plagi śluzu".

Morze Marmara to śródlądowe morze położone we wschodniej części Morza Śródziemnego. Na północy dzięki cieśninie Bosfor łączy się z Morzem Czarnym, na południowym-zachodzie - przez Dardanele - z Morzem Egejskim. Powierzchnia Morza Marmara wynosi blisko 11,5 tys. kilometrów kwadratowych, głębokość akwenu dochodzi do 1 355 metrów.

Źródło: rp.pl / Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA