fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Moskwa odpowiada Warszawie. Wydala pięciu polskich dyplomatów

Siergiej Ławrow
MSZ Rosji Siergiej Ławrow
AFP
Minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow poinformował o wydaleniu z Rosji kilkunastu dyplomatów z USA i Polski. To reakcja na amerykańskie sankcje i uznanie za personae non gratae trzech pracowników ambasady Rosji w Warszawie.

Ławrow zapowiedział „na zasadzie wzajemności wydalenie pracowników misji dyplomatycznych USA, w liczbie współmiernej do działań władz USA wobec rosyjskich dyplomatów”. - Swoją drogą zauważyliśmy, jak szybko razem z amerykańską administracją zaśpiewała Warszawa, żądając wyjazdu trzech rosyjskich dyplomatów z Polski. Z kolei pięciu polskich dyplomatów zostanie wydalonych z Rosji - powiedział.

Kreml zasugerował też, by John Sullivan, ambasador USA w Rosji, wrócił do kraju na konsultacje, w obliczu poważnego kryzysu dyplomatycznego między Moskwą a Waszyngtonem - podała agencja Interfax. Ośmiu amerykańskich urzędników ma być dodatkowo objętych sankcjami, z całkowitym zakazem wjazdu do Rosji. Moskwa wcześniej wycofała z Waszyngtonu swojego ambasadora Anatolija Antonowa.

Moskwa zaznaczyła, że jeśli „wymiana uprzejmości” z Waszyngtonem będzie kontynuowana, może zwrócić się do Stanów Zjednoczonych o zmniejszenie liczby amerykańskich dyplomatów w Rosji do 300. Taka sama ma być rosyjska obecność dyplomatyczna w USA, bez personelu rosyjskiej stałej misji przy ONZ w Nowym Jorku - powiedział Siergiej Ławrow.

Polski resort dyplomacji przekazał, że w czwartek do MSZ wezwany został ambasador Federacji Rosyjskiej w Rzeczypospolitej Polskiej.

„Ambasadorowi wręczono notę dyplomatyczną zawierającą informację o uznaniu za personae non gratae trzech pracowników Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie” - czytamy w komunikacie MSZ.

Czytaj także: Szczerski: Popieramy sankcje USA na Rosję

Ministerstwo podało, że podstawą decyzji było „naruszenie przez wskazane osoby warunków statusu dyplomatycznego oraz prowadzenie działań na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej”.

W czwartek prezydent USA Joe Biden podpisał dokument w sprawie nałożenia kolejnych sankcji wobec Rosji. Strona amerykańska oświadczyła, że decyzja ma związek z rosyjską ingerencją w wybory w USA oraz z atakami hakerskimi - zarzutom w tej sprawie Moskwa zaprzeczała.

Sankcje personalne wprowadzono wobec 32 osób. Amerykańskie instytucje finansowe otrzymały zakaz obrotu rosyjskimi obligacjami. USA ogłosiły też wydalenie 10 rosyjskich dyplomatów.

„Polska w pełni solidaryzuje się z decyzjami podjętymi w dniu 15 kwietnia 2021 roku przez Stany Zjednoczone dotyczącymi polityki wobec Rosji. Wspólnie podejmowane, uzgodnione decyzje sojusznicze to najbardziej właściwa odpowiedź na nieprzyjazne działania Federacji Rosyjskiej” - oświadczyło polskie MSZ.

Rosja od razu zapowiedziała, że odpowie na amerykańskie sankcje.

Źródło: rp.pl/ DPA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA