fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dyplomacja

Wybory w USA. Andrzej Dera: Na oficjalne gratulacje dla Bidena przyjdzie czas

Andrzej Dera
tv.rp.pl
- Można powiedzieć, że przewaga Joe Bidena jest na tyle wyraźna, że wynik oficjalny będzie wskazywał na jego zwycięstwo, dlatego Andrzej Duda pogratulował dobrej kampanii a na oficjalne gratulacje przyjdzie czas - powiedział prezydencki minister Andrzej Dera. - My gratulujemy udanej kampanii, ale te gratulacje są jednoznaczne, że gratulujemy także wyboru - stwierdził tymczasem rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

„Gratulacje dla Joe Bidena za udaną kampanię prezydencką” - napisał na Twitterze prezydent Andrzej Duda w reakcji na ogłoszone przez media zwycięstwo kandydata demokratów w wyborach prezydenckich w USA. „W oczekiwaniu na nominację Kolegium Elektorów Polska jest zdeterminowana, aby utrzymać wysoką jakość strategicznego sojuszu dla jeszcze silniejszego partnerstwa polsko-amerykańskiego” - dodał prezydent RP.

Wpis Dudy jest krytykowany przez opozycję, która zauważa, że zdecydowana większość światowych przywódców gratuluje Bidenowi wygrania wyborów, tymczasem wpis polskiego prezydenta był pod tym względem zachowawczy. W TVP Info odniósł się do tego w niedzielę Andrzej Dera, minister z KPRP. - Na tym etapie ciężko jest mówić o zwycięstwie, proszę zauważyć że nawet w USA, to na razie media ogłosiły zwycięstwo Joe Bidena, nie ma jeszcze ostatecznych wyników, nie zakończono jeszcze liczenia głosów, więc takie oficjalne gratulacje byłyby po prostu przedwczesne - stwierdził.

- Można powiedzieć, że przewaga Joe Bidena jest na tyle wyraźna, że wynik oficjalny będzie wskazywał na jego zwycięstwo, dlatego pogratulował dobrej kampanii a na oficjalne gratulacje przyjdzie czas - mówił Dera. Dodał, że współpraca Polski ze Stanami Zjednoczonymi „nie będzie utrudniona”. - USA to jest potęga, w interesie Polski są dobre relacje z oboma ugrupowaniami. USA są demokracją mającą swoje zasady i jeśli chodzi o politykę zagraniczną jedna ekipa nie wywraca wszystkiego do góry nogami. Mamy przekonanie, że będzie kontynuacja, jesteśmy spokojni bo nasz interes i interes USA są zbieżne - tłumaczył.

Nieco inaczej sprawę skomentował Błażej Spychalski, rzecznik prezydenta. - System wyborczy w USA jest daleko inny niż ten który znamy w Europie. To system pośredni i to głosowanie, do którego doszło w USA polegało na wyborze elektorów w poszczególnych stanach i dopiero elektorzy dokonają wyboru i dopiero wtedy będzie można gratulować oficjalnie wyboru na prezydenta Joe Bidenowi. To kwestia podejścia, my gratulujemy udanej kampanii, ale te gratulacje są jednoznaczne, że gratulujemy także wyboru - zapewnił.

Źródło: rp.pl/ 300polityka - TVPInfo, TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA