Rzecznik USDA w rozmowie z "Washington Post" wyjaśnił, że umieszczenie na liście fikcyjnego królestwa było błędem, do którego doszło w czasie testów systemu komputerowego.

Obecność Wakandy na liście USDA zauważył jako pierwszy Francis Tseng, inżynier komputerowy z Nowego Jorku, który szukał informacji o cłach na produkty rolne obowiązujących w USA.

O znalezieniu Wakandy na liście Tseng poinformował na Twitterze.

- Byłem bardzo zmieszany i początkowo myślałem, że źle zapamiętałem nazwę państwa z filmu i pomyliło mi się z czymś innym - powiedział w rozmowie z Reutersem Tseng.

Przed usunięciem Wakandy ze strony Tseng ściągnął plik Excela zawierający kody celne dla różnych kategorii towarów sprowadzanych z Wakandy - w tym żywych zwierząt, nabiału, papierosów i alkoholu.

Po usunięciu Wakandy z listy przez USDA Tseng napisał na Twitterze: "Cóż, USDA usunęło Wakandę z listy. Sądzę, że rozpoczęliśmy z nimi wojnę handlową".

Królestwo Wakandy po raz pierwszy pojawiło się w komiksie o "Fantastycznej Czwórce" z 1966 roku. W 2018 roku nazwę Wakanda poznali wszyscy fani produkcji Marvela, za sprawą filmu "Czarna Pantera".

BBC opisując sprawę przypomina o wpadce byłego już szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, który w 2017 roku poinformował, że rozmawiał z przedstawicielami "Belize i San Escobar". Ten drugi kraj w rzeczywistości nie istnieje (chodziło o Saint Kitts i Nevis).