Reklama

Wielka Brytania: Jest śledztwo ws. wycieku korespondencji ambasadora

Londyńska policja wszczęła śledztwo ws. domniemanego wycieku korespondencji dyplomatycznej ambasadora Wielkiej Brytanii w USA.
Wielka Brytania: Jest śledztwo ws. wycieku korespondencji ambasadora

Foto: AFP

arb

W raportach ambasadora, które opublikował "Mail on Sunday", znalazło się wiele krytycznych uwag pod adresem administracji Donalda Trumpa.

W środę, 10 lipca, kilka dni po publikacji "Mail on Sunday", sir Kim Darroch podał się do dymisji podkreślając, że w obecnej sytuacji nie jest możliwe kontynuowanie przez niego misji dyplomatycznej.

Kima Darroch w raportach opublikowanych przez "Mail on Sunday" opisywał administrację Trumpa jako "dysfunkcyjną", "niezdarną" i "nieudolną".

W notatkach wysłanych do brytyjskiego rządu Kim Darroch przekazał, że Trump "emanuje brakiem pewności siebie". Ambasador doradzał urzędnikom w Londynie, że chcąc skutecznie rozmawiać z amerykańskim prezydentem, muszą przedstawiać swoje uwagi "w sposób prosty , a nawet tępy".

Trump komentując publikację "Mail on Sunday" stwierdził, że Darroch "źle służył Wielkiej Brytanii". -  Nie jesteśmy wielkimi fanami tego człowieka - przekonywał.

Reklama
Reklama

Z kolei premier Theresa May zadeklarowała, że ma zaufanie do ambasadora, choć nie zgadza się z jego opiniami.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
wystawa
Fotografie burmistrzów za 23 tys. zł. „To autopromocja jednego samorządowca”
Kraj
Weekend pod znakiem słońca. Czy po nim wrócą dwucyfrowe mrozy?
Materiał Partnera
O magii spełniania marzeń
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama