Reklama

Tusk: Nie dołączę do szyderstw z pogubionego prezydenta

Kiedy prezydent wydaje się pogubiony w argumentacji, potrzebuje raczej naszego wsparcia, a przynajmniej życzliwej cierpliwości - powiedział szef Rady Europejskiej Donald Tusk.

Aktualizacja: 24.10.2018 15:39 Publikacja: 24.10.2018 13:28

Tusk: Nie dołączę do szyderstw z pogubionego prezydenta

Foto: AFP

amk

To komentarz do słów Andrzeja Dudy, które padły podczas wizyty prezydenta w Berlinie na XIX Forum Polsko-Niemieckim "Europa 1918-2018: historia z przyszłością".

Jednym z punktów wizyty Dudy w Berlinie było spotkanie z prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem

Podczas wspólnej konferencji po spotkaniu Duda stwierdził, że część Polaków narzeka na niedosyt demokracji w Unii Europejskiej, co ma się przejawiać na przykład wprowadzeniem zakazu sprzedaży tradycyjnych żarówek, a dopuszczeniem jedynie energooszczędnych.

Andrzej Duda sugerował, że to właśnie tego typu ograniczenia mogły lec u podstaw brexitu.

Wypowiedź głowy państwa wywołała lawinę kpin w mediach i na portalach społecznościowych.

Reklama
Reklama

Czytaj także: Co prezydent Duda ugrał w Berlinie

Donald Tusk, pytany o swój komentarz do tej wypowiedzi stwierdził, że nie dołączy "do chóru złośliwców i żartownisiów", a "pogubiony w argumentacji" prezydent "potrzebuje raczej naszego wsparcia, a przynajmniej życzliwej cierpliwości".

Były premier skomentował za to - wciąż nieoficjalne - wyniki wyborów samorządowych w Polsce. Stwierdził, że Polacy w swoich wyborach są podzieleni, co w demokracji jest zrozumiałe, a rządzący nie powinni podejmować decyzji tak, jakby wygrywali jednogłośnie.

- Nikt nie ma takiej władzy w Polsce, która upoważniałaby go do naruszania czy łamania zasad i reguł przyjętych kiedyś przez większość Polaków - powiedział Tusk.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Kraj
Czy Polskę 2050 w Warszawie czeka podział? Reakcje na wojnie na górze
Kraj
„Rzecz w tym”: Nowe Centrum, stara próżnia? Polityczna układanka po rozpadzie Polski 2050
Warszawa
Rekordowa cena za metr kwadratowy zapłacona. Gdzie jest granica?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama