fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Dla pracodawcy: jak stworzyć PPK

Finisz pierwszego etapu PPK

Adobe Stock
12 listopada można uznać za formalny koniec pierwszego etapu programu pracowniczych planów kapitałowych. Wkrótce rusza drugi etap.

Pierwszy etap programu PPK ruszył 1 lipca. Objął największe firmy, czyli takie, które na koniec zeszłego roku zatrudniały co najmniej 250 osób.

Kluczowe daty

Firmy te do 25 września miały czas na porozumienie z reprezentacją załogi w sprawie wyboru instytucji finansowej prowadzącej PPK. 25 października miął natomiast termin na zawarcie z taką instytucją umowy na zarządzanie PPK. Z danych, które udostępnił Polski Fundusz Rozwoju, odpowiadający za wdrożenie PPK wynika, że do 26 października otrzymał on potwierdzenie o podpisaniu na czas takich umów przez 3871 firm. To 97 proc. uczestniczących w tej fazie programu PPK.

W sumie pierwszy etap programu objął blisko 4000 firm, które zatrudniają ponad 3 mln osób. Na zgłoszenie do PFR faktu zawarcia umowy o zarządzanie pracowniczym planem kapitałowym firmy miały 14 dni. Prawdopodobnie więc liczba takich, które zawarły taką umowę jest ostatecznie większa. Polski Fundusz Rozwoju jeszcze jej nie podał. Spodziewał się jednak, że z obowiązku tego wywiążą się wszystkie duże firmy. Gdyby jednak okazało się, że któraś z firm zobowiązanych do uruchomienia PPK w pierwszym etapie programu nie zgłosi do ewidencji umowy o zarządzanie, PFR wezwie ją do poinformowania z kim zawarła umowę oraz uzupełnienia owej ewidencji.

– Firmom, które umowy nie podpiszą grożą dotkliwe kary. Ich wysokość może sięgnąć nawet 1,5 proc. rocznego funduszu płac – mówi nam Bartosz Marczuk, wiceprezes PFR.

Kolejny ważny moment pierwszego etapu programu to 12 listopada. Do tego dnia firmy powinny zawrzeć z wybraną przez siebie instytucją finansową umowę o prowadzenie PPK. Umowę taką firmy zawierają w imieniu swoich pracowników. Pracownicy ci, po podpisaniu w ich imieniu tej umowy, stają się uczestnikami PPK. - Pierwsze wpłaty do PPK pracodawca powinien naliczyć i pobrać już od pierwszego wynagrodzenia, wypłaconego po zawarciu umowy o prowadzenie o PPK. Wpłaty należy przekazać do instytucji finansowej począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym zawarto umowę o prowadzenie PPK – informuje Polski Fundusz Rozwoju.

Pracownicy będą odkładać w PPK co miesiąc od 2 proc. do 4 proc. swojej pensji brutto. Pracodawca dołoży im do tego od 1,5 do 4 proc. pensji. Osoby z niskim zarobkami zamiast 2 proc. będą mogły odkładać mniej, minimalnie 0,5 proc. pensji. Swoją część dorzuci też państwo. Poprzez Fundusz Pracy, po spełnieniu określonych warunków, dopłaci oszczędzającemu 250 zł wpłaty powitalnej oraz dodatkowo 240 zł dopłaty rocznej.

Ilu pracowników w PPK

Na razie nie ma żadnych oficjalnych danych o tym ilu pracowników dużych firm zdecydowało się na dodatkowe oszczędzanie na czas emerytury w programie PPK. – 12 listopada mija termin, w którym firmy muszą wybrać instytucję finansową, która poprowadzi u nich PPK. Dopiero po ich podpisaniu wiadomo ilu pracowników chce uczestniczyć w programie – mówił nam prezes Marczuk. Także tu firmy mają dodatkowy czas na przekazanie do ewidencji prowadzonej przez PFR informacji na temat zawartych umów na prowadzenie PPK. Na oficjalne dane trzeba więc jeszcze trochę poczekać.

- Spekulowanie już teraz jaki będzie poziom partycypacji pracowników w PPK nie ma teraz większego sensu – przekonywał Bartosz Marczuk.

Na początku października PFR podał, że w pierwszych firmach, które uruchomiły u siebie PPK na przystąpienie do tego programu zdecydowało się 62 proc. pracowników. Zastrzegł jednak, że to pierwsze dane z niedużej grupy firm i że na tej podstawie trudno wyciągać wnioski co do wielkości udziału pracowników w tym programie. Różne badania ankietowe prowadzone wśród pracowników nie napawają takim optymizmem. Mówiły one, że w PPK zdecydowanie oszczędzać chce nie więcej niż kilkanaście procent pracowników. Większość zaś waha się czy przystąpić do tego programu.

Już 1 stycznia 2020 r. obowiązkiem utworzenia PPK objęta zostanie kolejna grupa firm, zatrudniających między 50 a 249 pracowników. Według szacunków jest ich nawet 15 tys. Część tych firm nie dysponuje tak rozbudowanymi i przygotowanymi działami obsługi pracowników, jak największe przedsiębiorstwa. Dlatego w ocenie części ekspertów wdrożenie PPK może być trudniejsze. A i to nie koniec, bowiem trzeci etap PPK ruszy 1 lipca 2020 r. i obejmie firmy, które zatrudniają co najmniej 20 osób. 1 stycznia 2021 r. do programu przystąpią pozostałe firmy i instytucje publiczne.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA