fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Nie chcą szczepić najmłodszych

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
Premier chce jak najszybciej dopuścić szczepienia dla najmłodszych przeciw Covid-19. Część posłów i aktywistów chce ich zakazać.

Mateusz Morawiecki zapewnił na środowej konferencji w Kaliszu, że dopuści szczepienia przeciw Covid-19 u najmłodszych dzieci, gdy tylko pojawi się taka możliwość. Dodał, że koronawirus stanowi poważne zagrożenie dla obywateli, dlatego trzeba jak najszybciej zaszczepić wszystkich Polaków. Od 7 czerwca rodzice mogą zapisywać na szczepienie dzieci w wieku 12–15 lat.

Tymczasem nasilają się protesty przeciwko szczepieniom u dzieci. Głos w tej sprawie zabrali Karolina i Tomasz Elbanowscy z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców, znani z akcji „Ratujmy Maluchy", która miała ochronić sześciolatki przed obowiązkiem szkolnym. Małżonkowie chcą zbierać podpisy pod internetową petycją przeciwko szczepieniu dzieci na Covid-19 i przeciwko edukacji zdalnej od września tego roku:

– Minister Czarnek właśnie zapowiedział w radiowej Jedynce, że od przyszłego roku możliwe jest nauczanie hybrydowe, a nawet zdalne. Minister zdrowia już zapowiada czwartą falę koronawirusa. Dlatego potrzebujemy waszego wsparcia, żeby wyrazić nasz rodzicielski sprzeciw przeciwko temu, co się dzieje. Na stronie rzecznikrodziców.pl jest formularz zbierania podpisów – mówią na nagraniu umieszczonym na Twitterze Karolina i Tomasz Elbanowscy.

Elbanowscy zdają sobie sprawę, że ich petycja może zostać „ocenzurowana przez media społecznościowe" (Facebook miał zablokować ich wpis o proteście lekarzy przeciwko szczepieniom dzieci), a ponieważ nie chcieliby, by znów „autorytarnie przerwał ich kontakt" z sygnatariuszami, proszą o podawanie adresów mailowych. Jeżeli akcja w internecie się nie powiedzie, są „przygotowani na kolejne działania poważniejszego kalibru".

Tego samego dnia posłowie Zjednoczonej Prawicy Janusz Kowalski (Solidarna Polska) i Anna Maria Sierakowska (PiS) zamieścili relację z „interwencji poselskiej" w domu dziecka w Nowym Dworze Gdańskim, gdzie, jak mieli się dowiedzieć, „dzieci zmuszane są do szczepień na Covid-19 bez poinformowania o tym ich przedstawicieli ustawowych, opiekunów prawnych". Posłowie nie sprawdzili tego osobiście, bo drzwi domu dziecka pozostały dla nich zamknięte. Zapowiedzieli wniosek o kompleksową kontrolę w placówce.

Lekarze twierdzą, że zaszczepienie dzieci bez zgody opiekunów prawnych nie jest możliwe. Zapewniają też o bezpieczeństwie szczepień:

– Dzieci powyżej 12. roku życia naprawdę dobrze znoszą tę szczepionkę, nawet dużo lepiej niż starsi. Nie miałem żadnych działań niepożądanych, nawet wśród dzieci z alergią, które wcześniej miały reakcje niepożądane np. na jady owadów – mówi Paweł Doczekalski z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie, prowadzący szczepienia u dzieci. Dodaje, że badania nad zastosowaniem szczepionki u dzieci od 6. miesiąca życia wciąż trwają, wszystko wskazuje na to, że są one bezpieczne. Podejrzewa, że kolejną grupą dopuszczoną do szczepień będą dzieci od 6. do 12. roku życia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA