fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Raport: Rosja i Chiny szerzą szczepionkowe kłamstwa

shutterstock
Rosja i Chiny szerzą szczepionkowe kłamstwa w Europie Wschodniej, na Bałkanach Zachodnich i w UE. Bardziej narażone są osoby nieznające angielskiego.

Korespondencja z Brukseli

„Dyplomacja szczepionkowa” całkowicie zastąpiła „dyplomację maseczkową” – piszą autorzy unijnego raportu o dezinformacji w czasach Covid-19.

Rok temu Chiny stały za przekazem o tym, jak Pekin pomaga światu poprzez wysyłki maseczek ochronnych. Choć fakty były inne: maseczki drogie, niezgodne ze standardami, wcale nie w masowych ilościach. A do tego Chińczycy zapominali poinformować, że gdy wybuchła epidemia w Wuhanie, to UE pospieszyła ze swoimi dostawami maseczek.

Od początku tego roku w machinie dezinformacji maseczki zostały zastąpione przez szczepionki, ale ocena się nie zmieniła: Zachód nie daje rady. Rosja i Chiny wykorzystują media kontrolowane przez państwo, sieci pośredników i media społecznościowe, w tym oficjalne konta dyplomatyczne.

Od początku 2021 r. do bazy danych EUvsDisinfo dodano ponad 100 nowych przykładów prokremlowskich twierdzeń dezinformacyjnych o szczepieniach.

Rosyjscy urzędnicy nie tylko promują szczepionkę Sputnik V, ale także wykorzystują dezinformację do oskarżenia Zachodu i Unii o sabotowanie rosyjskiej szczepionki. Prokremlowskie media, w tym oficjalne konto Sputnik V na Twitterze, próbowały podważyć zaufanie do Europejskiej Agencji Leków i podawały w wątpliwość jej procedury i polityczną bezstronność.

Chiny z kolei nadal promują swoje szczepionki jako „globalne dobro publiczne", kładąc nacisk na dostępność i stabilne dostawy oraz przedstawiając je jako bardziej odpowiednie dla krajów rozwijających się, a także dla Bałkanów Zachodnich. Równolegle chińskie kanały informacyjne kontrolowane przez państwo podważają bezpieczeństwo zachodnich preparatów. Choć to one, w przeciwieństwie do chińskich, przeszły masowe badania kliniczne i – co dziś widać wyraźnie – są bardziej skuteczne. Chińskie media i urzędnicy szeroko promowali dostawy i planowaną produkcję szczepionek w Serbii, co odzwierciedla ważną rolę tego kraju w promowaniu chińskiej dyplomacji szczepionkowej i ogólnie pozytywnego wizerunku na Bałkanach Zachodnich. Rosyjski Fundusz Inwestycji Bezpośrednich (RDIF) również aktywnie angażuje się w regionie, promując dostawy Sputnika V (np. w Serbii).

Dezinformacja prokremlowska wobec krajów Partnerstwa Wschodniego jest dostosowana do lokalnej sytuacji i często przekazywana w lokalnych językach. Rosyjskie media kontrolowane przez państwo koncentrują się na promowaniu Sputnika V, oczernianiu zachodnich szczepionek i obwinianiu UE za niepowodzenia w pandemii.

Ale istnieje również przekaz dostosowany do sytuacji poszczególnych krajów, a więc obwinianie ukraińskiego rządu o „ludobójstwo" za odmowę zakupu Sputnika V, chwalenie białoruskiego rządu za współpracę przy użyciu i produkcji Sputnika V, czy krytyka Gruzji za jej decyzje o stosowaniu szczepionek dostarczanych przez COVAX (międzynarodową koalicję z udziałem UE).

Dezinformacja związana z Covid-19 i szczepionkami nadal jest szeroko rozpowszechniana w mediach społecznościowych w UE i jej sąsiedztwie. Zagraniczne podmioty sensacyjnie i niezgodnie z prawdą przedstawiają informacje na temat bezpieczeństwa zachodnich szczepionek i podsycają ruchy antyszczepionkowe w Unii.

Co prawda platformy mediów społecznościowych podjęły działania w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się tzw. infodemii, ale dotyczy to głównie języka angielskiego. Globalna sieć działaczy obywatelskich Avaaz odkryła, że 56 proc. zweryfikowanych, wprowadzających w błąd treści na Facebooku w głównych, ale innych niż angielski językach europejskich pozostała bez odpowiedzi. To naraża Europejczyków niemówiących po angielsku na większe ryzyko napotkania dezinformacji w internecie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA