fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Badanie: Jak koronawirus rozprzestrzenia się w czasie mówienia pod dachem?

Adobe Stock
Mówienie może rozprzestrzeniać koronawirusa SARS-CoV-2 bardziej niż kasłanie - wynika z ustaleń naukowców, którzy stworzyli aplikację pomagającą oszacować ryzyko transmisji koronawirusa w różnych warunkach.

Zespół badaczy z Wielkiej Brytanii ustalił także, że zachowywanie dystansu 2 metrów w źle wentylowanym pokoju prawdopodobnie nie uchroni nikogo przed zakażeniem koronawirusem - podaje amerykański "Newsweek".

Publikacja na łamach "Proceedings of the Royal Society A" to kolejne naukowe opracowanie wskazujące, że koronawirus rozprzestrzenia się zarówno drogą kropelkową, jak i aerozolową (aerozol z cząsteczkami koronawirusa emitowany jest w czasie mówienia i oddychania przez osobę zakażoną).

Autorzy publikacji stworzyli model komputerowy pozwalający przewidzieć jak rozprzestrzenia się COVID.

Zespół brał pod uwagę w swoim modelu m.in. to jak długo wirus pozostaje żywotny poza organizmem żywym, ile cząsteczek koronawirusa nosi w sobie zakażona osoba oraz jaka dawka koronawirusa jest niezbędna, by doszło do zakażenia.

W oparciu o to zespół stworzył stronę, Airborne.cam, pozwalającą internautom sprawdzić jak poziom wentylowania danego pomieszczenia wpływa na rozprzestrzenianie się koronawirusa pod dachem.

Badacze odkryli, że w czasie kaszlnięcia emitowanych jest tyle cząstek płynu z koronawirusem co w czasie mówienia bez przerwy przez 30 sekund. Jednak w czasie mówienia emitowanych jest więcej cząstek koronawirusa niż przy kasłaniu.

Badacze twierdzą też, że potrzeba "tylko kilku sekund", by cząsteczki koronawirusa zdolne zakazić drugą osobę pokonały odległość dwóch metrów. To oznacza, że przy kiepskim poziomie wentylacji zachowywanie dwóch metrów dystansu od innych pod dachem prawdopodobnie nie chroni przed zakażeniem.

Z analiz zespołu wynika też, że mówienie przez godzinę w niewentylowanym pomieszczeniu zwiększa ryzyko zakażenia innych przebywających w nim osób o 10 do 20 procent.

Naukowcy z Uniwersytetu Cambridge i Imperial College London w podsumowaniu badań piszą, że "wentylacja jest najważniejsza w zminimalizowaniu ryzyka (zakażenia) pod dachem".

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA