fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Covid-19

Koronawirus. Zmiany w Szwecji: Zakażony w domu, dziecko nie idzie do szkoły

Pobieranie próbki do testu na COVID w Szwecji
AFP
Nie mające objawów zakażenia koronawirusem dzieci ze Szwecji, w których domu jest osoba dorosła zakażona koronawirusem SARS-CoV-2, mają - inaczej niż dotychczas - nie chodzić do szkoły - wynika z decyzji szwedzkiej Agencji Zdrowia Publicznego.

Wcześniej Agencja Zdrowia Publicznego radziła, by starsi nastolatkowie i dorośli pozostawali w domach, jeśli mieszkają z kimś zakażonym koronawirusem.

Młodsze dzieci, w domach których znajdowała się osoba chora na COVID-19, mogły dotychczas chodzić do szkoły do momentu pojawienia się u nich symptomów zakażenia.

Teraz Agencja zmienia swoje wytyczne - również młodsze dzieci mają pozostawać w domach, jeśli któryś z ich domowników jest zakażony koronawirusem.

Szwedzka Agencja Zdrowia Publicznego utrzymuje, że dzieci nie są głównym motorem rozprzestrzeniania się koronawirusa. Agencja twierdzi też, że ani dzieci, ani nauczyciele nie należą do grup ryzyka w związku z COVID-19, a nowe wytyczne - zdaniem jej przedstawicieli - nie będą mieć znaczącego wpływu na rozprzestrzenianie się zakażeń.

- Zmiana ma na celu stworzenie spokojnej atmosfery pracy i umożliwienie szkołom skupienia się na pracy pedagogicznej. Mamy nadzieję, że nasze rekomendacje złagodzą obawy, które ma wielu nauczycieli i pracowników szkół w związku z przychodzeniem do szkół dzieci, w których domach jest COVID-19 - wyjaśniła Britta Björkholm, stojąca na czele departamentu kontroli chorób zakaźnych i ochrony zdrowia w Agencji.

W Szwecji w żadnym momencie epidemii nie zamknięto szkół dla dzieci mających mniej niż 16 lat. Szkoły zamykano doraźnie - gdy pojawiały się w nich ogniska zakażeń lub by szkoła miała zbyt mało nauczycieli, by prowadzić naukę stacjonarną.

Źródło: thelocal.se
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA