fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budownictwo

Dobre wyniki budownictwa. Inwestycje gonią konsumpcję

Budownictwo
AdobeStock
Produkcja budowlano-montażowa wzrosła w maju o 4,7 proc. rok do roku, zdecydowanie przebijając oczekiwania ekonomistów. Wygląda na to, że rozpoczęte w I kwartale ożywienie w inwestycjach nabiera rozpędu.

Jak podał we wtorek GUS, produkcja budowlano-montażowa (w cenach stałych) wzrosła w maju o 4,7 proc. rok do roku, po zniżce o 4,2 proc. w kwietniu i o ponad 10 proc. w poprzednich miesiącach. Ankietowani przez „Rzeczpospolitą” ekonomiści spodziewali się przeciętnie wzrostu aktywności w budownictwie o zaledwie 1,2 proc.

Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych produkcja budowlano-montażowa wzrosła o 3 proc. rok do roku i o 3,9 proc. w stosunku do kwietnia (gdy z kolei wzrosła o 5 proc.). To sugeruje, że dobre wyniki budownictwa w niewielkim stopniu są efektem niskiej bazy odniesienia sprzed roku. W tym sektorze spadek aktywności w związku z pandemią rozpoczął się zresztą później niż w przemyśle i w handlu, gdzie obecnie widać solidne odbicie. Produkcja przemysłowa w maju podskoczyła o 29,8 proc. rok do roku, a sprzedaż detaliczna o 13,9 proc. W przypadku budownictwa, efekty niskiej bazy odniesienia pojawią się na dużą skalę dopiero w III kwartale br.

Aktywność w budownictwie pozostaje obecnie wyraźnie poniżej poziomu sprzed pandemii, podczas gdy aktywność w handlu w maju osiągnęła nowy rekord, a aktywność w przemyśle znalazła się na takim poziomie, na jakim prawdopodobnie byłaby, gdyby pandemia nie wybuchła.

Ekonomiści powszechnie spodziewają się jednak, że produkcja budowlana będzie szybko odrabiała zaległości. Będzie to odzwierciedlenie ożywienia w inwestycjach, które rozpoczęło się już w I kwartale br. Za tym zjawiskiem stały głównie prywatne przedsiębiorstwa, tymczasem w ocenie Dawida Pachuckiego, ekonomisty z ING Banku Śląskiego, we wtorkowych danych widać już zwiększony ruch w inwestycjach infrastrukturalnych. Na ich rozpędzanie się wskazuje to, że produkcja przedsiębiorstw specjalizujących się w budowie obiektów inżynierii lądowej i wodnej wzrosła o 4,7 proc. rok do roku, a produkcja firm zajmujących się robotami specjalistycznymi aż o 19 proc. rok do roku.

Pewną niespodzianką jest to, że o 5,7 proc. rok do roku zmalała w maju produkcja firm wznoszących budynku. - Wynik ten, w kontekście utrzymującego się wysokiego popytu na mieszkania, może wskazywać, że firmy budowlane zaczynają napotykać bariery, choćby w postaci wysokich wzrostów cen materiałów budowlanych – ocenia Pachucki.

- Budownictwo, jak wszystko na to wskazuje, ma przed sobą dobre perspektywy. Utrzymuje się wysoki popyt na mieszkania, a firmy rozpoczynają kolejne duże inwestycje. W niedługim czasie, tj. po uruchomieniu unijnych środków z Funduszu Odbudowy, ruszą pełną parą prace w innych segmentach (drogi, infrastruktura itd.). Są jednak problemy, które już teraz przybierają na sile, jak pozyskanie pracowników przez firmy, rosnące lawinowo koszty (głównie materiałów budowlanych) oraz braki podażowe. To wszystko może dynamiczne wzrosty aktywności w budownictwie hamować. Potencjalnym hamulcem może być także IV fala pandemii – skomentowała Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA