fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Siostra krytykuje Borisa Johnsona. "Wysoce naganne słowa"

AFP
Boris Johnson został skrytykowany przez swoją siostrę, Rachel Johnson za wystąpienie w Izbie Gmin podczas środowej, burzliwej debaty po tym jak parlament wznowił obrady po uznaniu przez Sąd Najwyższy jego zawieszenia przez królową na wniosek premiera za niezgodne z prawem.

Siostra premiera, która otwarcie krytykuje stanowisko swojego brata ws. brexitu stwierdziła, że jego komentarze w Izbie Gmin były "pozbawione dobrego smaku" i "wysoce naganne".

Rachel Johnson na antenie Sky News stwierdziła, że czymś złym było sugerowanie przez premiera, iż najlepszym sposobem na uczczenie pamięci parlamentarzystki Jo Cox, zamordowanej przez skrajnie prawicowego fanatyka w czasie kampanii przed referendum ws. brexitu, będzie wyprowadzenie Wielkiej Brytanii z UE. Cox była parlamentarzystką Partii Pracy, opowiadała się za pozostaniem w UE.

- Mój brat używa słów takich jak "poddanie się" i "kapitulacja", tak jakby ludzie stojący na drodze realizacji błogosławionej woli ludu, zdefiniowanej jako 17,4 mln głosów w referendum z 2016 roku, powinni być powieszeni, poćwiartowani, wytarzani w pierzu i smole - mówiła Rachel Johnson.

- Uważam to za wysoce naganne - dodała Johnson.

Rachel Johnson dodała, że ma nadzieję iż w Izbie Gmin dojdzie do ponadpartyjnego porozumienia ws. nieużywania takiego języka.

- To niczemu nie służy - dodała.

Mówiąc o uwagach premiera na temat Jo Cox, Rachel Johnson stwierdziła, że "były one w sposób szczególny pozbawione dobrego smaku". Siostra premiera przypomniała, że Jo Cox została zamordowana przez kogoś kto był zwolennikiem hasła "Wielka Brytania przede wszystkim" i był wyrazicielem skrajnie prawicowej postawy, która jest  napędzana takim językiem, jak ten, którego używa premier.

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA