Choć rynek komórkowy w Polsce jest dojrzały i trudno znaleźć osobę, która takiego telefonu nie ma lub z niego nie korzysta, sieci komórkowe co roku wykazują wzrosty statystyk kart SIM. Także tych wirtualnych, czyli tzw. eSIMów.

Czytaj więcej

Revolut rusza z nową usługą, Polska jest pierwsza. Telekomy mogą się bać

W ubiegłym roku kart SIM przybyło 4 mln i w końcu grudnia ich liczba wynosiła około 68 mln, co daje prawie dwie karty na statystycznego mieszkańca kraju (szacunki – Orange Polska).

Orange Polska: 1,4 mln kart eSIM działa w sieci. Są też dane T-Mobile  

Poza dynamicznym przyrostem liczby kart telemetrycznych (tzw. M2M) wyjaśnieniem tej sytuacji jest wzrost popularności urządzeń używających radiowego internetu przy pomocy wirtualnej karty SIM – tzw. eSIMu. W przypadku osób indywidualnych takimi urządzeniami mogą być zarówno telefony komórkowe, jak i np. smartwatche.

Czytaj więcej

Zaczyna się wojna sieci komórkowych o turystów. Orange kusi pakietami we Flex

Operatorzy telekomunikacyjni w Polsce zaczęli wprowadzać eSIM w 2018 r. Obecnie oferuje to rozwiązanie każdy z nich. Nie wszyscy jednak chwalą się informacjami, jakie wyniki dzięki temu uzyskują.

Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska, podał nam, że obecnie liczba działających kart eSIM w sieci tego operatora to około 1,4 mln: ponad 1,3 mln to karty zaliczane do segmentu post-paid, około 100 tys. kart eSIM wykorzystują także użytkownicy telefonii na kartę. Dane Orange Polska te obejmują markę Flex, czyli tzw. „operatora w aplikacji”.

Z kolei Jakub Chajdak z biura prasowego T-Mobile Polska podaje, że w tej sieci działa obecnie około 220 tys. abonamentowych kart eSIM. Także użytkownicy telefonów na kartę tej sieci mogą używać eSIMów.

Szacunki i prognozy dla rynku eSIM

P4 (Play), który wprowadził eSIM w 2022 r., i Polkomtel (Plus ma to rozwiązanie od 2021 r.) swoich danych dotyczących popularności eSIM nie ujawniają. 

Jak widać po danych Orange i T-Mobile, karty eSIM to na razie ciągle nisza, choć rosnąca. Orange Polska obsługuje przecież w sumie ponad 20,1 mln kart SIM, a T-Mobile Polska – ponad 13,5 mln.

Na podstawie danych ich konkurencji można szacować jednak, że w sumie w Polsce działać może do 4 mln eSIMów wydanych przez krajowe telekomy. 

O to, jakim zainteresowaniem cieszą się eSIMy zapytaliśmy także wirtualnych operatorów, takich jak Mobile Vikings (działa na sieci Play) czy Telestrada (używa masztów dwóch telekomów). 

- W roku 2026 ponad 40 proc. wszystkich sprzedawanych kart to karty eSIM (zarówno nowe numery jak i przeniesienie numeru od innego operatora). Udział ten systematycznie rocznie: uśredniając wynik w 2025 roku było o to bliżej 30 proc. - zdradza Tomasz Tołłoczko, dyrektor marketingu i sprzedaży w VikingCo Poland, która prowadzi działalność pod marką Mobile Vikings w naszym kraju. 

Według Tołłoczko, prawie połowa użytkowników deklaruje, że korzysta z eSIM tymczasowo: testuje je, potrzebuje drugiego numeru na chwilę, np. na potrzeby transakcji e-commerce, sprzedaży mieszkania, czy auta.

Ilu użytkowników korzysta z eSIM u tego MVNO dyrektor jednak nie podaje. Biorąc pod uwagę, że ogółem MVNO odpowiadają za około 3 proc. całego rynku kart SIM, ich statystyki nie zmienią obrazu.

Dlaczego nie używamy eSIMów? 

Relatywnie długi czas upowszechniania eSIMów jest o tyle zastanawiający, że telekomy zachwalają eSIMy jako rozwiązanie bezproblematyczne (kto nie zmagał się z otwarciem szufladki na plastikową kartę?), ułatwiające korzystanie z wielu numerów w jednym telefonie, czy z jednego numeru na wielu urządzeniach, jak i bezkosztowe. Mają też dla fanów specjalne oferty. Mimo to większość z nas w telefonach używa nadal tradycyjnych plastikowych kart SIM. 

Można to wyjaśnić przynajmniej na dwa sposoby. Z jednej strony, nie wszystkie urządzenia umożliwiają instalację eSIMu. Z drugiej, część abonentów sieci komórkowych to osoby, dla których technologie nadal stanowią zagadkę i unikają rozwiązań, których nie rozumieją lub nad którymi mają mniejszą kontrolę. 

Tak, czy inaczej, prognozy dla globalnego rynku komórkowego mówią, że eSIM będą zyskiwać na popularności. Ostatnio – zdaniem Juniper Research – przyczynić mają się do tego Chiny. Według tej firmy w 2025 r. na świecie działało 1,2 mld urządzeń z eSIMami. W 2030 r. ma ich być czterokrotnie więcej, bo 4,9 mld.