fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Słynny wiedeński hotel zamyka się, ale nadal serwuje ciasta

AFP
Legendarny hotel Sacher został zamknięty dla gości. Jednak kierownictwo hotelu zdecydowało, że Tort Sachera nadal będzie pieczony. Można będzie go kupić na wynos.

Tort Sachera (Sachertorte), to czekoladowy tort przekładany marmoladą morelową i oblewany polewą czekoladową, stworzony został przez Franza Sachera w Wiedniu, w XIX wieku. Jeden z najpopularniejszych wiedeńskich deserów jest produkowany w hotelu Sacher i uważany jest za wiedeńskiego "króla deserów".

Niestety pandemia koronawirusa zmusiła hotel do zawieszenia działalności. Za to tort można nadal kupić. Wystarczy podjechać samochodem pod główne wejście hotelu a konsjerż podejdzie i sprzeda dowolną ilość popularnego tortu. Po tort można też podjechać rowerem, hulajnogą, motorem albo przyjść całkiem zwyczajnie na piechotę - każdy zostanie obsłużony między 8 rano a 19 wieczorem.

Za mały tort trzeba zapłacić 42,90 euro a za duży 58,90 euro. Preferowana jest płatność kartą.

Poza tortem można tez kupić czekoladowe praliny, a kierownictwo hotelu zapowiedziało, że zamierza poszerzać asortyment produktów na wynos, ponieważ nie wiadomo, kiedy pandemia ustąpi i kiedy znów będzie można normalnie korzystać z hotelu i restauracji oraz kawiarni.

Tort można także zamówić online - przez stronę internetową hotelu. Wtedy nie trzeba po niego samemu jechać, zostanie dostarczony pod wskazany adres.

Codziennie pod hotel, który znajduje się na tyłach budynku opery, podjeżdża około 50 osób, by kupić tort - pisze austriacki dziennik Der Standard. - Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni - powiedział dziennikowi Matthias Winkler, dyrektor wykonawczy Sacher-Group. Co roku w pracowni cukierniczej hotelu powstaje około 360 tys. tortów, co oznacza, że dziennie sprzedawanych jest około tysiąca sztuk. Do tego co roku sprzedawanych jest około miliona trufli - Sacher-Würfel. Niestety z powodu pandemii sprzedaż a co za tym idzie także produkcja mocno spadły.

- Nie potrafimy oszacować jak bardzo spadły nam obroty - mówi Matthias Winkler i dodaje, że trudno spodziewać się normalnego poziomu sprzedaży, gdy centrum Wiednia jest całkowicie puste. Kawiarnia hotelu Sacher w zasadzie przestała działać. Mało kto przychodzi po kawę czy słodycze na wynos.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA