fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

W Polsce jest "pełzający" lockdown. Pomoc potrzebna natychmiast

Pełzający lockdown
Fotorzepa/ Robert Gardziński
„Tarcza 100 mld zł dla pracy" – taką koncepcję wsparcia dla firm przedstawił Związek Przedsiębiorców i Pracodawców.

- Sytuacja w Polsce to w praktyce pełzający lockdown – kolejne branże mierzą się z obniżonym popytem lub ograniczeniami administracyjnymi. Natychmiast potrzebujemy kolejnego pakietu pomocowego dla firm – mówił Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców, przedstawiając swoje pomysły wsparcia, o wartości 100 mld zł.

Czytaj także: Apel BCC – trzeba zatrzymać emerytów na rynku pracy

- Stać nas na to. Polski rząd zabezpieczył na programy antykryzysowe kwotę ok. 270 mld zł, w tej chwili wydano ok. 140 mld zł. Jesteśmy więc w stanie wyasygnować w obecnych limitach zadłużania kolejne 100 mld zł - wyjaśniał Kaźmierczak.

Prezes podkreślał, że pomoc przede wszystkim potrzebna jest tzw. branżom społecznym, czyli takim jak gastronomia, turystyka, hotelarstwo, czy cały sektor szeroko rozumianej kultury, rekreacji czy rozrywki. Jak mówił Kaźmierczak, te sektory mocno wykrwawiły się już podczas I fali pandemii i nie są w stanie się obudować.

Pomysł „tarcza 100 mld zł dla pracy" przedstawiony przez ZPP, opiera się na trzech filarach. Po pierwsze to bezpieczeństwo regulacyjne. – Tu postulujemy zwolnienie ze składek do ZUS przedsiębiorców oraz wszystkich pracowników w branżach objętych rygorami wykraczającymi poza standard DDM (dezynfekcja, dystans, maseczka), a także przejściowe obniżenie stawki VAT na produkty i usługi wszystkich „branż społecznych" do minimalnego poziomu 5 proc. – wyliczał Tomasz Wróblewski, prezes Warsaw Enterpirse Institute.

Do tego dodał wprowadzenie 12-miesięcznego memorandum na nowe obciążenia podatkowe i regulacyjne, przywrócenie handlu w niedzielę i wprowadzenia nowych ograniczeń z realnym uzasadnieniem. – Powinniśmy przyjąć założenie, że Polski nie stać na ponowny lockdown. Polityka walki z wirusem powinna być zatem oparta o ścisłe przestrzeganie reżimu sanitarnego (DDM), a nie o zamykanie kolejnych branż gospodarki – podkreślał Wróblewski.

Drugi filar to bezpieczeństwo finansowe, tu ZPP proponuje:

– kredyt obrotowy w rachunku bieżącym, udzielany w wysokości do 10 proc. obrotu za rok 2019, w pełni zwrotny, ale gwarantowany przez PFR – dla firm objętych nowymi restrykcjami

– subwencja PFR do wysokości 10 proc. obrotu za rok 2019, z możliwością umorzenia do 75 proc. wartości – dla wszystkim firm, którym obroty we wrześniu i październiku spadły o co najmniej 25 proc. –

– długoterminowy (10 i 15-letnie) kredyt gwarantowany przez PFR – w pełni zwrotne, z preferencyjnym oprocentowaniem – dla wszystkim firm, którym obroty we wrześniu i październiku spadły o co najmniej 25 proc.

ZPP apeluje też o przygotowanie finansowej poduszki bezpieczeństwa na przyszły rok. W projekcie budżetu na 2021 r. takiej poduszki, zdaniem ZPP nie ma, należy więc ją stworzyć, np. przez rezygnację z części transferów społecznych takich jak rozszerzenie 500+, 13. czy 14. emerytura.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA