Biznes

Polskie centra usług idą po zaawansowane procesy

123RF
Już ponad połowa pracowników sektora nowoczesnych usług dla biznesu w Polsce wykonuje zadania wymagające specjalistycznych umiejętności i doświadczenia. Proste usługi przejmują coraz częściej roboty.

Polska przestała być centrum mało skomplikowanych, powtarzalnych usług biznesowych. Od kilku lat trafia do nas coraz więcej międzynarodowych projektów wymagających zaawansowanej wiedzy i doświadczenia, co szybko zmienia strukturę zatrudnienia w nowoczesnych usługach dla biznesu.

Według szacunków Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL), do których dotarła „Rzeczpospolita", można już mówić o ok. 150 tys. specjalistów, którzy obsługują zaawansowane procesy o wysokiej wartości dodanej. To ponad 50 proc. pracowników sektora nowoczesnych usług biznesowych w Polsce.

Z Polski w świat

– Dzisiejszy obraz usług biznesowych w polskich centrach znacznie się różni – na korzyść – od sytuacji sprzed kilku lat – twierdzi Janusz Górecki, szef działu badań i branżowego Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL).Dodaje, że zaawansowane procesy w szczególności dotyczą obszaru badawczo-rozwojowego, centrów IT czy inżynieryjno-technicznych.

Czytaj także: Globalni giganci tworzą innowacje w Polsce. Przyszła pora na TCL 

– Warto również pamiętać o bardzo licznych centrach usług wspólnych czy outsourcingowych, gdyż część ich działalności można klasyfikować jako świadczenie usług wiedzochłonnych, wymagających wysoce specjalistycznych umiejętności – zaznacza Górecki. Potwierdza to Witold Zieliński, kierujący pracą centrum usług biznesowych Citi w Polsce, które zatrudnia 4 tys. osób.

Podkreśla, że większość procesów realizowanych przez polskie centrum stanowią zaawansowane usługi. – To z Polski wykonywany jest onboarding globalnych klientów dla Citi jako grupy, a nasze zespoły w Polsce zarządzają zmianami produktów czy procesów, jakie wymagane są np. przez międzynarodowe Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych. W Polsce mieści się też jedno z kilku tzw. command center, odpowiedzialnych za serwis systemów IT Citi na całym świecie – dodaje Zieliński.

Czas automatyzacji

Tomasz Horaček, dyrektor Zarządzający Pionu Usług Biznesowych State Street Bank, podkreśla, że od momentu utworzenia polskiego oddziału banku (w 2007 r.) rośnie zakres dostarczanych stąd usług. I są one coraz bardziej kompleksowe.

Na zaawansowane usługi stawia najnowszy projekt grupy – State Street Global Advisors – jedno z pierwszych globalnych centrów zarządzania aktywami (asset management) obecnych w Polsce. Ruszyły już rekrutacje pierwszych kilkudziesięciu specjalistów m.in. w obszarze wsparcia i obsługi inwestycji, ryzyka i zarządzania funduszami. To jedna z serii nowych inwestycji w zaawansowane usługi.

– Poszukujemy przede wszystkim specjalistów z 3–5-letnim doświadczeniem zawodowym – twierdzi Rowena Everson, dyrektor zarządzająca warszawskiego Standard Chartered Global Business Services (GBS). Otwarte latem globalne centrum usług wspólnych brytyjskiego banku Standard Chartered zatrudnia już prawie 90 pracowników (m.in. ekonomistów, prawników i HR-owców), a do końca roku zwiększy ich liczbę do 150. Standard Chartered to kolejny – po JP Morgan – globalny potentat finansowy, który w Polsce chce realizować zaawansowane usługi. Jego warszawskie GBS będzie się specjalizować w zapobieganiu przestępczości finansowej, cyberbezpieczeństwie i HR – bo w Warszawie bank chce utworzyć ośrodek rekrutacji talentów na Europę, USA, Bliski Wschód i Afrykę.

Zmiana struktury polskiego sektora nowoczesnych usług dla biznesu to także efekt przyspieszającej automatyzacji, która obejmuje coraz więcej prostych, rutynowych procesów. Jak wynika z raportu ABSL, już dwie trzecie centrów usług biznesowych inwestuje w narzędzia związane z automatyzacją (RPA) czy sztuczną inteligencją.

– Automatyzujemy przede wszystkim powtarzalne czynności, które nie wymagają podejmowania strategicznej decyzji ani kreatywnego myślenia – twierdzi Witold Zieliński z Citi. Agnieszka Pocztowska, dyrektor generalna Centrum Operacji Biznesowych Shell w Krakowie, podkreśla, że wraz z automatyzacją procesów rośnie liczba i znaczenie stanowisk, w których podstawową wartością jest człowiek, jego kreatywność i abstrakcyjne myślenie.

Opinia

Piotr Dziwok, prezes Shell Polska i Związku Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL)

Szybki rozwój sektor nowoczesnych usług dla biznesu zawdzięcza głównie swojej pracy w ostatnich latach, gdy zlokalizowane w Polsce centra usług wspólnych i outsourcingu zdobywały zaufanie firm matek i zewnętrznych klientów.

Ale rozwojowi branży sprzyja też dobra infrastruktura, w tym nowoczesne biura, dostęp do szybkiego internetu oraz do utalentowanych kandydatów znających języki obce. Dzisiaj, gdy do Polski są przenoszone coraz lepsze, ciekawsze i lepiej płatne prace, rekrutujemy przeważnie wysokiej klasy ekspertów albo osoby, które już pracowały w naszej branży. Najważniejszą kwestią dla sektora i jego kluczowym zasobem są ludzie. Potrzebujemy coraz lepiej wykształconych i przygotowanych kandydatów. Dlatego też ABSL prowadzi coraz więcej programów wspólnie z uczelniami.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL