fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Biznes będzie miał obowiązkowy samorząd

Fotolia
Ministerstwo Rozwoju chce wprowadzić powszechny samorząd gospodarczy. Nie wszyscy są tym pomysłem zachwyceni.

Dziś mniej więcej tylko co 20. firma w Polsce jest członkiem jakiejś organizacji gospodarczej. Ministerstwo Rozwoju chce diametralnie zmienić ten stan rzeczy. Po wprowadzeniu powszechnego samorządu gospodarczego każdy przedsiębiorca miałby należeć do niego z mocy prawa, czyli z automatu.

Nową strukturę mają tworzyć m.in. izby powszechnego samorządu gospodarczego, które będą miały swojego prezesa, zarząd, komisję rewizyjną, podzespoły ds. mikro-, małych, średnich i dużych przedsiębiorstw. Najwyższym organem izby ma być jej zgromadzenie, a przedstawicieli do niego mają ze swojego grona wybierać przedsiębiorcy działający w danym województwie – wynika z projektu ustawy, do którego dotarła „Rzeczpospolita".

W interesie firm

Samorząd gospodarczy – jak czytamy w projekcie – ma działać w interesie ogółu przedsiębiorców na rzecz rozwoju gospodarki, reprezentując przedsiębiorców wobec władz publicznych, a także na rzecz rozwiązywania problemów i konfliktów przedsiębiorców z władzami publicznymi i konsumentami.

Lista bardziej szczegółowych celów jest dosyć długa. I obejmuje zarówno działania związane ze wspieraniem bieżącej działalności firm (np. pomoc prawna, pomoc w zdobywaniu nowych rynków zagranicznych), jak i poprawę warunków prowadzenia biznesu.

Chodzi tu np. o opiniowanie ustaw rządowych czy samorządowych planów rozwoju, rekomendowanie kandydatów do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, wspieranie rozwoju szkolnictwa zawodowego w kierunku zgodnym z potrzebami firm, prowadzenie centrów biznesu i inkubatorów przedsiębiorczości czy w końcu prowadzenie sądownictwa polubownego i arbitrażu między firmami a administracją.

Działalność samorządu gospodarczego ma być finansowa z budżetu państwa (0,2 proc. wpływów z podatku VAT) i innych rynkowych i publicznych źródeł.

Szczęście z przymusu?

Powszechny samorząd gospodarczy funkcjonuje, choć na różnych zasadach, w kilku europejskich krajach (np. w Niemczech czy Holandii). Czy sprawdzi się w Polsce? Opinie są podzielone.

– Co do zasady opowiadamy się za stworzeniem takiej struktury – mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców. – Jednocześnie wymagałoby to poważnej reformy w całym systemie wsparcia przedsiębiorczości w Polsce. Zadanie, jakie miałyby pełnić izby gospodarcze, po części pokrywają się z zadaniami realizowanymi przez inne instytucje publiczne. Nie wiadomo, jaką rolę miałaby pełnić w nowej strukturze Rada Dialogu Społecznego. Oczekujemy kompleksowego rozwiązania, a nie dodawania kolejnych instytucji – zaznacza Kaźmierczak.

– Jesteśmy jednoznacznie przeciw tej inicjatywie – deklaruje z kolei Arkadiusz Pączka z zarządu organizacji Pracodawcy RP. – Nie należy uszczęśliwiać przedsiębiorców na siłę. Oczywiście dostrzegamy problem niskiego poziomu zrzeszania się przedsiębiorców na zasadzie dobrowolności. Ale należy nad tym popracować, a nie wprowadzać system obligatoryjny – podkreśla Pączka.

– Samorząd gospodarczy jest potrzebny jako element ochrony przedsiębiorców – uważa natomiast prof. Krzysztof Opolski. – Ale pod warunkiem, że nie stanie się on zbiurokratyzowaną instytucją, która działa sama dla siebie – dodaje.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA