fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Firmy chronią się za tarczą finansową

Adobe Stock
Przedsiębiorstwa korzystają z programów antykryzysowych. Dominują częściowo bezzwrotne dofinansowania z powodu spadku obrotów i dopłaty do wynagrodzeń.

Firmy od początku kwietnia mogą korzystać z rządowej tarczy antykryzysowej, a od końcówki miesiąca z tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju. W ramach tego drugiego rozwiązania wypłacono za pośrednictwem banków 18 mld zł na rzecz 85,9 tys. firm zatrudniających 882 tys. osób.

Tarcza PFR już działa

Część z nich to spółki giełdowe. Firma Esotiq & Henderson podała, że PFR pozytywnie zweryfikował jej wniosek o 3,5 mln zł subwencji w ramach tarczy finansowej. Z tego źródła pieniądze trafią też na rachunki Alumastu (1,4 mln zł), Patentusa (3,5 mln zł), Werth-Holz (1,3 mln zł) i Outdoorów (407 tys. zł). Wartości subwencji nie ujawnił Elektromont, ale zaznaczył, że jej wartość przekracza 20 proc. kapitałów własnych firmy.

Biofactory otrzymał od PFR prawie 800 tys. zł subwencji. Zdaniem zarządu spółka spełni warunki, takie jak m.in. kontynuowanie działalności, utrzymanie stanu zatrudnienia, konieczne do umorzenia połowy pożyczki. Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości otrzymało w ramach tarczy finansowej PFR 1,8 mln zł subwencji. Firma przyznaje, że wynika to ze spadku przychodów w związku z wprowadzonym w połowie marca stanem epidemii. APS Energia i jego spółka zależna ENAP otrzymały z tarczy finansowej odpowiednio 3,5 mln zł i blisko 1,4 mln zł wsparcia. Jego uzyskanie wynika ze spadku przychodów w marcu o ponad 50 proc. rok do roku (w całym I kwartale spadły o 38 proc.). Firma zaznacza, że na I kwartał każdego roku przypada zwykle najmniejsza część przychodów rocznych grupy, więc nie ma „jednoznacznych podstaw dla przewidywania, że obecny spadek przychodów istotnie wpłynie na wyniki za cały bieżący rok", choć zastrzega, że dużo zależy od ograniczeń gospodarczych.

Firmie Oponiarskiej Dębica pozytywnie rozpatrzono wniosek o wsparcie z tarczy finansowej i została jej wypłacona pierwsza transza okresowego wsparcia w kwocie 5,5 mln zł. Zarząd zaznacza, że w przyszłości ma zamiar korzystać z ewentualnych kolejnych udostępnianych narzędzi wsparcia. Jedną z najbardziej dotkniętych pandemią branż jest handel, szczególnie firmy działające w galeriach. Spółki z grupy odzieżowego Redanu (czyli Redan i Top Secret) wystąpiły o subwencję finansową z PFR po 3,5 mln zł każda. Wniosek tej pierwszej został przyjęty i firma dostała pieniądze, ale drugiej został odrzucony. Top Secret czeka na uzasadnienie decyzji PFR, bo w swojej ocenie spełniał wszelkie kryteria. CCC było jedną z pierwszych firm (i jedną z największych) korzystających ze wsparcia. Już 10 kwietnia poinformowało, że otrzymało 23 mln zł dofinansowania na pokrycie kosztów pracowniczych. Obuwniczy gigant ubiegał się o pokrycie 40 proc. wynagrodzeń pracowników przez państwo w przypadku tymczasowego zmniejszenia jego etatu o 20 proc. oraz pokrycie przez państwo postojowego w wysokości do 50 proc. płacy minimalnej.

Stelmet otrzymał 2,7 mln zł od urzędu pracy, czyli jedną trzecią wnioskowanej kwoty, na dofinansowanie wynagrodzeń pracowników, którym obniżono czas pracy. Spółka zaznaczyła, że ostateczna wysokość wsparcia będzie ustalona na podstawie faktycznie skróconego czasu pracy.

Każda pomoc potrzebna

– Staranie się lub otrzymanie subwencji należy traktować pozytywnie. Pokazuje, że firma zabiega o dodatkowe pieniądze w trudnych czasach. Z drugiej strony wskazuje to na istotny spadek obrotów firm – zaznacza Mateusz Namysł, analityk mBanku.

– Pomoc może być niewystarczająca, ale minimalizuje negatywne skutki kryzysu. Wszystko zależy od tego, jak szybko gospodarka wróci na tory, a może to być powolny proces – mówi Kamil Hajdamowicz, zarządzający w Vienna Life.

rynek gier mocno rośnie

O ponad 9 proc., do niemal 160 mld dolarów, urośnie w tym roku globalna sprzedaż gier – wynika z najnowszych prognoz firmy analitycznej Newzoo. Szacunki dla Polski nie są upublicznione, ale dla krajowych studiów i tak ważniejsze są tendencje globalne, ponieważ zdecydowaną większość tytułów sprzedają za granicą. Rynek gier można podzielić na trzy obszary: mobilny, konsolowy i komputerowy. Największy potencjał mają gry mobilne. Ich sprzedaż urośnie w tym roku o ponad 13 proc., do przeszło 77 mld dol. Z kolei przychody z gier konsolowych mogą pójść w górę o niemal 7 proc., do ponad 45 mld dol. Niższy, bo niespełna 5-proc., może być natomiast wzrost sprzedaży gier na komputery PC. Jej wartość sięgnie 37 mld dol. Najnowsze szacunki dla rynku gier napawają dużym optymizmem. Jednak jeśli sięgniemy po wcześniejsze prognozy Newzoo, to pojawia się pewna konsternacja. Okazuje się, że nowe prognozy na 2020 r. – mimo pozytywnego wpływu lockdownu na rynek gier – są nieco niższe od wcześniejszych. Dlaczego? – Może to wynikać z większej niepewności i niewiadomego wpływu spowolnienia gospodarczego na segment gier – wyjaśnia Konrad Ksieżopolski, szef działu analiz Haitong Banku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA