fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Dobre perspektywy na turystyczny sezon

123RF
Kondycja finansowa branży turystycznej nie jest zła. Raczej nie grozi więc nam powtórka z kryzysowego sezonu 2012, gdy bankrutowały nawet największe biura podróży.

Na początku marca całkowite zadłużenie firm z branży turystycznej, notowanych w Krajowych Rejestrze Długów, wyniosło 14,8 mln zł – wynika z raportu „Sytuacja finansowa branży turystycznej przed rozpoczęciem sezonu", którego autorem jest KRD we współpracy z Izbą Turystyki Rzeczypospolitej Polskiej.

W ciągu roku zadłużenie wzrosło o prawie 2 mln zł (czyli o 15,6 proc.). Jednak eksperci KRD podkreślają, że można mówić o delikatniej poprawie sytuacji finansowej w branży, ponieważ równolegle zmniejszyła się liczba dłużników – z 458 do 440 (o 18 podmiotów).

– Dane KRD są generalnie pozytywne i z naszych doświadczeń wynika, że dobrze odzwierciedlają sytuację w branży – komentuje Jakub Kostecki, prezes Kaczmarski Inkasso. Po doświadczeniach kryzysu z 2012 r., biura w bardziej racjonalny i wyważony sposób planują swoje działania – dodaje.

Rok 2012 r. był dla branży tragiczny. Na skutek splotu różnych zdarzeń doszło do upadłości szeregu biur podróży, a konsekwencje tych bankructw najczęściej ponosili turyści. Rok 2017 r. zapowiada się zupełnie inaczej. Rośnie zainteresowanie tegoroczną ofertą biur podróży, a dobrą koniunkturę odzwierciedlają najnowsze dane dotyczące rezerwacji wyjazdów na weekend majowy, które są dwukrotnie lepsze w porównaniu do zeszłego roku.

– Poprawia się też sytuacja materialna Polaków, co zwiększa popyt na usługi branży turystycznej – zauważa Adam Łącki, prezes KRD BIG SA. - Z pewnością pozytywny wpływ na popyt ma program 500+, a także powstanie Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego. Z jednej strony Polaków w większym stopniu stać na wyjazd, a z drugiej wzrasta zaufanie do branży – dodaje Łącki.

– Na razie nie grozi nam sytuacja z 2012 roku, który należy powiedzieć – był anomalią. W latach 2017–2018 turystyka będzie miała się dobrze – już teraz obserwujemy wzrosty sprzedaży na lato 2017 r. – potwierdza też Marek Ciechanowski, prezes Izby Turystyki RP. – Wynika to przede wszystkim z tego, że weszła ochrona drugiego filaru – funduszu gwarancyjnego. Nawet jak on nie będzie miał pieniędzy, w imieniu wszystkich touroperatorów i przyszłych klientów, zaciągnie pożyczkę. Stąd klienci mogą czuć się bezpiecznie, choć za tę gwarancję zapłacą – podkreśla.

Oczywiście nie wszystkie firmy z branży są w doskonałej konstytucji i wciąż istnieje ryzyko, że jakieś biuro ogłosi upadłość w tym sezonie. Niektóre podmioty nadal borykają się z problemami wynikającymi z wstrząsu na rynku z 2012 r., rosnącego zagrożenia terrorystycznego czy kryzysu migracyjnego. Dlatego eksperci podkreślają, że jeszcze przed wybraniem się na wakacje, trzeba sprawdzić biuro podróży. Warto sprawdzić czy figuruje w centralnym rejestrze Organizatorów Turystyki i Pośredników Turystycznych (www.turystyka.gov.pl), i czy płaci składki na TFG. Warto też sprawdzić czy posiada certyfikat Rzetelnej Firmy i nie jest notowana na czarnej liście dłużników. Warto przypomnieć, że prawie wszystkie biura, które ogłosiły upadłość w 2012, były notowane w KRD i to na wiele miesięcy wcześniej.

Opinia

Mirosław Sędłak, prezes Rzetelnej Firmy

Zauważamy, że w ostatnim czasie można mówić o umiarkowanej poprawie sytuacji w polskiej branży turystycznej.

Trend ten nie jest jednak jednorodny. Dane sugerują, że kondycja przedsiębiorstw, które miały poprawną czy dobrą sytuację finansową nie ulega zmianie lub polepsza się. Pogłębiają się natomiast kłopoty przedsiębiorstw, które już wcześniej nie najlepiej radziły sobie na rynku. Generalnie nie należy spodziewać się spektakularnych plajt. Warto jednak zawsze sprawdzać touroperatora, z którym chce się wyjechać na wycieczkę. Aby wrócić z wakacji z miłymi wspomnieniami, a nie koszmarnymi przeżyciami, warto zweryfikować sytuację finansową biura podróży i z większym spokojem wybrać się na zaplanowany odpoczynek.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA