fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Koronawirus: Amerykanie się zbroją. Kolejki przed sklepami z bronią

Bloomberg
Od Kentucky do Arizony, od Nowego Jorku do Kalifornii: Amerykanie ustawili się w długie kolejki, by kupić broń i amunicje. Koronawirus napędził sprzedaż broni najmocniej od 2016 roku - roku ostatnich wyborów prezydenckich - pisze cnn.com.

Według analizy portalu Ammo.com, który zajmuje się internetową sprzedażą broni i amunicji w ostatnim miesiącu zanotowano gwałtowny wzrost sprzedaży broni i amunicji. Analitycy porównali dane za marzec z danymi za luty, kiedy to jeszcze zagrożenie koronawirusem było raczej teoretyczne. Wzrost sprzedaży nastąpił w momencie, kiedy koronawirus w USA zaczął zarażać coraz więcej osób, wywołując zaniepokojenie obywateli.

Według danych Ammo.com w Kolorado sprzedaż broni skoczyła o 1000 proc., w Arizonie o 945 proc., a w Ohio o 897 procent.

Czytaj także: USA: W cztery dni liczba ofiar wirusa niemal się potroiła

W całych Stanach Zjednoczonych ludzie ustawili się w długie kolejki nie tylko po papier toaletowy, żele odkażające do rąk i zapasy jedzenia, ale także po broń. W Teksasie politycy debatują czy sklepy z uzbrojeniem będą mogły być otwarte w przypadku całkowitego lockdown stanu i kraju, czyli czy można je potraktować jako "niezbędne", tak jak sklepy spożywcze i apteki.

AFP

Dlaczego Amerykanie rzucili się do kupowania broni? - To strach - pisze w CNN Chris Cillizza, czołowy komentator telewizji.

W 2016 roku Amerykanie rzucili się do kupowania broni na zapas przed wyborami prezydenckimi. Zdaniem zwolenników nieograniczonego prawa do posiadania broni w razie zwycięstwa ówczesnej demokratycznej kandydatki Hillary Clinton dojdzie do wykreślenia z konstytucji 2 poprawki, która od grudnia 1791 roku przyznaje obywatelom amerykańskim prawo do posiadania i noszenia broni.

Według Chris Cillizza panikę wywołał Donald Trump, który na wiecu w Waszyngtonie powiedział: "Hillary Clinton chce usunięcia 2 poprawki". Nie pomogły tłumaczenia doradców Clinton i analizy niezależnych ekspertów, które wykazały, że Hillary Clinton niczego takiego nie zapowiadała. Zwolennicy prawa do nieograniczonego posiadania broni postanowi kupić na zapas, zanim będzie za późno.

AFP

Tak było 4 lata temu. Dlaczego teraz Amerykanie znów się boją i kupują broń? Mimo, że obecny prezydent zapewnia, że "druga poprawka nigdy nie zostanie zniesiona"?

Według CNN Amerykanie boją się nie tylko załamania gospodarczego, ale załamania społecznego, bezprawia i czasów, w których sami, z bronią w ręku będą musieli bronić siebie, swoich rodzin i dobytku. "To wygląda jakby świat oszalał" - CNN cytuje właściciela sklepu z bronią z Oklahomy, który powiedział "Los Angeles Times", że trzeba się będzie bronić przed "wszelkiego rodzaju problemami".

AFP

Według analizy Monmouth University 6 na 10 Amerykanów twierdzi, że koronawirus jest obecnie największym problemem, przed jakim stoją obecnie rodziny. Drugie miejsce zajęła obawa przed utratą pracy.

"Kupowanie broni i amunicji wydaje się być sposobem dla wielu Amerykanów, aby poradzić sobie ze strachem i niepokojem, jakie odczuwają, gdy kraj zmaga się z wirusem, którego nigdy wcześniej nie widzieliśmy. Natura ludzka to zabawna rzecz" - pisze CNN.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA