fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Jacek Pogonowski: Firmy ochroniarskie będą kombinować

tv.rp.pl
Część firm wejdzie w szarą strefę, część będzie omijać 13 zł za godzinę. To jest stosowane wśród mniejszych firm, które nie są w stanie przerzucić całego kosztu na klienta – mówi Jacek Pogonowski, prezes Konsalnetu, gość programu Pawła Rożyńskiego.

Gość ocenił, że wpływ zakazu handlu w niedzielę będzie negatywny. -I to nie tylko na branżę ochrony osób i mienia. Przeżywali to Węgrzy i nie był to ciekawy eksperyment – mówił.

- Firmy ochrony dotknie następna fala zwolnień ludzi, bo nie będzie potrzebnych aż tyle osób – dodał.

Pogonowski zaznaczył, że Stawka minimalna na poziomie 13 zł to było jedno z kilku wydarzeń, które zdarzyły się przez ostatnie 2 lata. - Najpierw było ozusowanie umów zleceń, teraz mamy 13 zł za godzinę – tłumaczył.
- Wpływ jest taki, że klienci muszą zdecydowanie więcej zapłacić. Trochę mniej ludzi pracuje, przynajmniej w naszej firmie, bo niektórzy klienci nie są w stanie płacić firmie za 5 ochroniarzy, to kupują tylko 4 – wyjaśnił.

Prognozował, że nastąpi okres przejściowy, gdzie firmy będą kombinować jak przetrwać. - Część wejdzie w szarą strefę, część będzie omijać 13 zł. To jest stosowane wśród mniejszych firm, które nie są w stanie przerzucić całego kosztu na klienta – mówił gość.

Pogonowski podał, że w segmencie ochrony fizycznej płace to jest 70-80 proc. kosztów firm.

- Krokiem do przodu jest wejście klientów w systemy CCTV, systemy elektronicznego dozoru. Czyli więcej techniki, mniej ludzi – mówił.

- Dzięki temu, w przyszłości klient będzie narażony na mniejszy wzrost kosztów i lepszą ochronę, bo jednak człowiek jest zawodny czasami – dodał.

Gość przyznał, że rynek ochrony jest bardzo rozdrobniony oraz warty prawie 9 mld zł. - Nienaturalnie rozdrobniony jeżeli patrzeć na Europę – ocenił.

Zaznaczył, że rynek konsoliduje się od kilku lat i dalej będzie się konsolidował. - Jesteśmy liderem i kupujemy mniejsze firmy – przyznał.

- Nowe zmiany, szczególnie 13 zł, wymuszą szybszą konsolidację – dodał.

Pogonowski prognozował, że za kilka lat graczy będzie nadal dużo. - Mamy obecnie 2 tys. firm i będzie ich mniej, ale duzi gracze będą mieli jeszcze większy udział w rynku – ocenił.

- Będziemy szli w kierunku, gdzie 3-4 największych zwiększy swój udział kosztem mniejszych – dodał.

Gość tłumaczył, że 9 mld zł to jest rynek usług ochrony osób i mienia. - Z tego 75 proc. to są usługi proste, ochrony fizycznej, czyli stojący lub siedzący gdzieś ochroniarze. Pozostałe 25 proc. to jest cash handling, czyli usługa liczenia i transportowania wartości pieniężnych – wyliczył.

- Oprócz tego jest jeszcze rynku warty 2 mld zł związany z systemami, ze sprzętem i oprogramowaniem. One się dość szybko rozwijają i to się przenika. Firmy ochroniarskie będą coraz bardziej wchodziły w ten segment technologiczny – dodał.

Pogonowski wyjaśnił, że rynek ochrony rozwija się w Polsce w ostatnich 2 latach w tempie dwucyfrowym, dlatego że ceny usług dramatycznie rosną. - W okresie 5 ostatnich lat jest to średnio 5 proc. wzrostu rocznie – ocenił.

- Nie wiadomo ile klienci są w stanie wytrzymać wzrostów kosztów. 2 lata temu branża biła na alarm, że klient nic nie jest w stanie wytrzymać. Okazało się, że jednak klienci potrzebują tej usługi. Potem było 13 zł i też to przeszliśmy. Jednak to nie może trwać w nieskończoność. Zobaczymy ile klient wytrzyma – podsumował.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA