fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

#RZECZoBIZNESIE: Dariusz Futoma o zyskach hoteli w wakacje: To był rekord

Rzeczpospolita
Rewelacyjne wyniki w te wakacje zostały osiągnięte na terenie całego kraju. Wszystkie hotele zyskały - mówi Dariusz Futoma, dyrektor Horwath HTL Polska, firmy doradczej na rynku hotelarskim i turystycznym.

To były rekordowe wakacje dla polskiej branży turystycznej i hotelarskiej. Rodacy częściej niż w ubiegłych latach decydowali się na wypoczynek w kraju. Turyści zalali nie tylko plaże nad Bałtykiem i górskie kurorty, ale również duże miasta. Polscy przedsiębiorcy tylko zacierali ręce i liczyli zyski. Co sprawiło, że tegoroczny sezon turystyczny był tak dobry i kto zyskał najwięcej?

Dariusz Futoma odpowiada, że w branży hotelarskiej zyskali wszyscy.

- Rewelacyjne wyniki zostały osiągnięte na terenie całego kraju. Wszystkie hotele zyskały. Staliśmy się społeczeństwem bardziej zamożnym, stać nas na wyjazdy i zakup tygodnia w pięciogwiazdkowym hotelu. Goście byli w stanie zapłacić więcej niż w ubiegłym roku – podkreśla.

Dokładne wyniki branży hotelarskiej poznamy jednak dopiero pod koniec września. - Bazując na tym, co na dzień dzisiejszy możemy zbadać, to niewątpliwie w dużym stopniu zyskały hotele nadmorskie i w górach, ale także miejskie – mówi Futoma.

- Choćby w lipcu nastąpił spadek obłożenia w Trójmieście ok. 4 proc. w stosunku do roku ubiegłego, ale cena średnio wzrosła kilkadziesiąt złotych. Jest to niewiarygodny wynik – dodaje.

W Krakowie z kolei średnia cena wzrosła o ponad 100 zł, w Zakopanem natomiast – ceny zwiększyły się trzykrotnie.

Czy program Rodzina 500+ miał wpływ na tegoroczne wydatki Polaków związane z wakacjami?

- Jak najbardziej – odpowiada Dariusz Futoma. - Dzieci potrzebują poznawać inne miejsca niż te, w których dotychczas żyły. Nie są to pewnie duże hotele, ale mamy kampingi, namioty czy wyjazdy na zieloną szkołę – wymienia.

Jak zaznacza, Polacy decydowali się na pozostanie w kraju w te wakacje z powodu rosnącego zagrożenia terrorystycznego za granicą, ale to nie był jedyny powód.

- Należy również zauważyć, że infrastruktura w Polsce poprawiła się ogromnie. Na przestrzeni 2006-2015 r. ilość osób korzystających z noclegów w hotelach wzrosła o kilkadziesiąt procent – podkreśla.

Znacząco w ostatnich dziesięciu latach skrócił się czas dojazdów do miejsca wypoczynku oraz komfort podróży, przede wszystkim w pociągach. Korzystne są również warunki pogodowe.

- Sezon nad Bałtykiem wydłuża się. To szczególnie pokazuje Pomorze Zachodnie, gdzie Kołobrzeg i Świnoujście pracują non stop praktycznie cały rok. Dzieje się tak nie tylko ze względu na turystów, ale też ruch biznesowy, czyli wyjazdy typu incentive czy na konferencje - mówi.

W Polsce co roku powstaje 100 nowych hoteli, w tym coraz więcej luksusowych. Jaki jest potencjał rozwoju rynku?

- Najciekawsze hotele, które będą teraz powstawać, to jest Hotel AC by Marriott i DoubleTree by Hilton we Wrocławiu czy Indigo w Krakowie – mówi Futoma.

- W Polsce ten rynek sieci luksusowych jest jednak ograniczony. Moim zdaniem jego wzrost skupi się tylko na trzech miastach, czyli Warszawie, Krakowie i Gdańsku – dodaje.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA