fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Bezpieczeństwo

Wyniki kontroli UOKiK w parkach rozrywki

AdobeStock
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów skontrolował regulaminy 27 przedsiębiorców prowadzących wesołe miasteczka, parki linowe i udostępniających tego typu atrakcje. U wszystkich wykrył nieprawidłowości.

Zabierasz dziecko do wesołego miasteczka lub parku dinozaurów, zamierzasz zagrać w paintball albo skorzystać z gokartów? Przedsiębiorca ma obowiązek zadbać, żeby w takich miejscach było bezpiecznie. Dlatego klauzule w regulaminach, które stanowią, że korzystasz z urządzeń na własną odpowiedzialność, są sprzeczne z prawem i nie mają mocy wiążącej. Tymczasem, jak wykazała kontrola Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, takie niedozwolone postanowienia umowne występują niemal w każdym parku rozrywki.

UOKiK zbadał wzorce umowne stosowane przez 27 przedsiębiorców, którzy prowadzą parki rozrywki, parki linowe, tory kartingowe i pola paintballowe. Na podstawie analizy stron internetowych urząd wytypował do kontroli duże firmy z całej Polski, które prowadzą działalność w większych miastach i w regionach turystycznych. - Zbadaliśmy regulaminy i inne dokumenty, w których firmy ustalały zasady korzystania z obiektów rozrywkowych. Okazało się, że każdy z kontrolowanych parków rozrywki stosował sprzeczne z prawem postanowienia, np. wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za szkody. Być może był to wynik braku wiedzy z ich strony lub bezmyślnego kopiowania regulaminów. Branża ta nie ma własnych regulacji, podlega ogólnym przepisom – podsumował Marek Niechciał, prezes UOKiK.

Wzorce i regulaminy

Zgodnie z przepisami przedsiębiorca ma prawo ustalić regulamin, który będzie wskazywał na prawa i obowiązki jego oraz osób zamierzających skorzystać z oferowanej przez niego usługi. W myśl art. 384 Kodeksu cywilnego, ustalony przez jedną ze stron wzorzec umowy, w szczególności ogólne warunki umów, wzór umowy, regulamin, wiąże drugą stronę, jeżeli został jej doręczony przed zawarciem umowy. W razie gdy posługiwanie się wzorcem jest w stosunkach danego rodzaju zwyczajowo przyjęte, wiąże on także wtedy, gdy druga strona mogła się z łatwością dowiedzieć o jego treści. Nie dotyczy to jednak umów zawieranych z udziałem konsumentów, z wyjątkiem umów powszechnie zawieranych w drobnych, bieżących sprawach życia codziennego.

Możliwość korzystania z regulaminów i narzucania drugiej stronie pewnych rozwiązań nie oznacza jednak dowolności. Przedsiębiorca, ustalając warunki kontraktu (ogólne warunki umowy, wzorzec umowy, regulamin), nawet jeżeli uczciwie przyjmiemy, że kieruje się przecież głównie swoim interesem, nie może ustanowić zapisów, które zbyt mocno zwiększają jego rolę i za bardzo ograniczają prawa klienta. W szczególności nie mogą to być zapisy, które dałoby się uznać za klauzule niedozwolone.

Za takie, zgodnie z kodeksem cywilnym, uznaje się te, które są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów. Jeśli znajdują się np. w regulaminach parków rozrywki, są nieważne. Stanowią o tym kolejne artykuły kodeksu cywilnego, zgodnie z którymi wzorzec umowy powinien być sformułowany jednoznacznie i w sposób zrozumiały. Postanowienia niejednoznaczne tłumaczy się na korzyść konsumenta. Postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Wyniki kontroli

Jak wynika z informacji przekazanych przez UOKiK, najwięcej zastrzeżeń wzbudziły postanowienia, które:

? wyłączają odpowiedzialność przedsiębiorcy za szkodę na osobie,

? narzucają fikcyjną akceptację regulaminu,

? przerzucają wyłącznie na konsumenta odpowiedzialność za szkody materialne powstałe na terenie przedsiębiorcy,

? sugerują, że nie ma możliwości zwrotu wpłaconych kwot w przypadku niezrealizowania usługi,

? wyłączają odpowiedzialność przedsiębiorcy za rzeczy klientów pozostawione na jego terenie,

? zastrzegają, że konsument może zostać usunięty decyzją przedsiębiorcy z parku rozrywki.

Przykładowo, klauzule wyłączające odpowiedzialność przedsiębiorcy za szkodę na osobie zostały zidentyfikowane aż w 140 wzorcach umownych u 22 przedsiębiorców (niektóre firmy stosowały różne wzorce do każdej atrakcji – stąd taka liczba). Wśród nich można było znaleźć takie zapisy:

? wejście na teren parku następuje na własną odpowiedzialność,

? wspinanie odbywa się na własną odpowiedzialność,

? wypożyczalnia nie ponosi żadnej odpowiedzialności z tytułu nieszczęśliwych wypadków, utraty zdrowia lub śmierci uczestników spływów,

? jednocześnie jako opiekun prawny ponoszę odpowiedzialność za wskazaną osobę małoletnią.

Twórcy regulaminów powinni jednak zapoznać się z treścią art. 3853 pkt 1 i 2 k.c. Stanowi on, że w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które:

? wyłączają lub ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za szkody na osobie,

? wyłączają lub istotnie ograniczają odpowiedzialność względem konsumenta za niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania.

Nie chodzi oczywiście o to, aby na podstawie tych przepisów całkowicie przerzucić odpowiedzialność na przedsiębiorcę, w tym za szkody spowodowane przez celowe i zawinione działanie klienta. Jednak należy pamiętać, że zgodnie z prawem to właściciel parku rozrywki odpowiada za szkody, które powstały w wyniku jego zaniedbania, np. gdy nie zabezpieczył toru kartingowego lub nie naprawił sprzętu zabezpieczającego osoby wspinające się na ustawione przez niego konstrukcje. Oznacza to brak możliwości wyłączenia z góry odpowiedzialności przedsiębiorcy za szkody. Zawsze liczy się bowiem konkretny stan faktyczny, przyczyna powstania szkody, tego kto się dołożył do jej powstania, jaki był w tym udział poszczególnych osób itd. Podsumowując, przedsiębiorca nie może z góry i w sposób całkowity wyłączyć swoją odpowiedzialność.

W 59 wzorcach UOKiK znalazł klauzule, które jego zdaniem narzucały fikcję akceptacji regulaminu. Przykładowo były to następujące zapisy:

? zakup biletu oznacza akceptację niniejszego regulaminu,

? nabywca wraz z otrzymaniem karnetu oświadcza, że zapoznał się z treścią niniejszego regulaminu oraz regulaminem toru, akceptuje jego treść w całości i zobowiązuje się przestrzegać jego zapisów,

? przed wstępem na tor uczestnicy i ich opiekunowie muszą zapoznać się z niniejszym regulaminem na potwierdzenie czego złożą podpis pod przygotowanym przez organizatora oświadczeniem.

Zgodnie z przepisami, przedsiębiorca ma obowiązek zadbać, aby klient miał sposobność zapoznania się z treścią regulaminu przed skorzystaniem z jego usług. Dopiero potem może wymagać jego przestrzegania. Zgodnie z zacytowanymi postanowieniami konsument deklarował, że wzorzec akceptuje, tymczasem mógł nie mieć okazji go zobaczyć. Skutkowało to fikcyjnym zapoznaniem się z treścią regulaminu i jego akceptacją.

Szkody materialne

W 51 wzorcach znalazły się klauzule przerzucające wyłącznie na konsumenta odpowiedzialność za szkody materialne powstałe na terenie przedsiębiorcy. Przykładowe zapisy były następujące:

? rodzice lub opiekunowie ponoszą pełną odpowiedzialność za wszelkie szkody spowodowane przez ich podopiecznych,

? za szkody materialne powstałe w skutek nieprawidłowego korzystania ze zjeżdżalni odpowiada korzystający, a w przypadku niepełnoletnich ich opiekunowie i rodzice,

? organizator nie ponosi odpowiedzialności za szkody rzeczowe, osobowe i majątkowe jakie mogą wystąpić na skutek korzystania z toru oraz pozostałej części obiektu,

? wypożyczenie sprzętu następuje po podpisaniu przez wypożyczającego umowy o odpowiedzialności materialnej, wpłaceniu należności oraz pozostawieniu dokumentu tożsamości. Z momentem podpisania ww. umowy za wypożyczony sprzęt wypożyczający ponosi pełną odpowiedzialność materialną.

I znów nie chodzi o to, aby ograniczać przedsiębiorcy prawo do dochodzenia należności za zniszczenie sprzętu lub spowodowanie innych strat. Wszystko musi być jednak wyważone i odnosić się do konkretnego przypadku. W szczególności przedsiębiorca ma obowiązek dostarczyć sprawny sprzęt i nie może przerzucać na konsumenta całego ryzyka z tytułu zniszczenia lub szkód powstałych przy jego użyciu. Odpowiedzialność powinna być ustalana proporcjonalnie do winy lub zaniedbania użytkownika i organizatora. Czasem jest tak, że konsument co prawda mógł przyczynić się do zaistnienia szkody, ale właściciel parku rozrywki mógł zawczasu przewidzieć i usunąć zagrożenia na jego terenie. Niekiedy sprzęt w chwili wypożyczenia wydaje się sprawny, ale w trakcie użytkowania ujawnia się jakaś wada. Oczywiście jeśli wina leży całkowicie po stronie konsumenta, np. celowo zniszczył urządzenie, to powinien ponieść za to pełną odpowiedzialność.

Innym przykładem zakazanej klauzuli jest taka, która sugeruje, że nie ma możliwości zwrotu wpłaconych kwot w przypadku niezrealizowania usługi. Przykładowo:

? Uwaga! Nie ma możliwości zmiany zakupionego biletu,

? karnet nie podlega wymianie na środki pieniężne (gotówkę),

? usługodawca nie jest zobowiązany do zwrotu wynagrodzenia w przypadku rezygnacji przez usługobiorcę z usług rekreacyjnych będących przedmiotem umowy.

Zapisy o bezwzględnym braku możliwości ubiegania się o zwrot wpłaconych pieniędzy mogą wprowadzić konsumenta w błąd. Tymczasem powinien on mieć możliwość odzyskania choć części pieniędzy, jeśli nie może wykorzystać biletu lub karnetu m.in. z winy przedsiębiorcy lub innej uzasadnionej przyczyny. Zasady zwrotów (np. terminy i okoliczności, w których można ich dokonać) powinny być określone w regulaminie.

W tym kontekście warto wrócić do przywołanego już art. 3853 i wskazać tym razem na jego pkt 13 i 14 oraz 22. Zgodnie z nimi w razie wątpliwości uważa się, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są te, które:

? wyłączają obowiązek zwrotu konsumentowi uiszczonej zapłaty za świadczenie niespełnione w całości lub części, jeżeli konsument zrezygnuje z zawarcia umowy lub jej wykonania,

? przewidują utratę prawa żądania zwrotu świadczenia konsumenta spełnionego wcześniej niż świadczenie kontrahenta, gdy strony wypowiadają, rozwiązują lub odstępują od umowy,

? przewidują obowiązek wykonania zobowiązania przez konsumenta mimo niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania przez jego kontrahenta.

>Podsumowanie kontroli

20 z 27 przedsiębiorców zmieniło kwestionowane klauzule. Wobec czterech z nich UOKiK wszczął postępowanie o uznanie postanowień wzorca umowy za niedozwolone. Jeśli zarzuty się potwierdzą, przedsiębiorcom może grozić kara finansowa - do 10 proc. obrotów firmy z poprzedniego roku.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA