Reklama

Skok kursu franka był prezentem dla polityków

Wzrost wartości franka na początku 2015 r. wywołał lawinę pomysłów, jak pomóc zadłużonym w tej walucie. Żaden nie został zrealizowany, potaniały natomiast akcje banków.

Frank to bezpieczna przystań? Nie dla Polaków

Foto: Rzeczpospolita

W połowie stycznia 2015 r. Szwajcarski Bank Narodowy (SNB) przestał bronić swojej waluty przed aprecjacją, co robił od jesieni 2011 r. Uznał, że jeśli Europejski Bank Centralny zwiększy skalę skupu papierów wartościowych za wykreowane pieniądze, czego wówczas powszechnie oczekiwano (słusznie, jak się miało okazać tydzień później), napływ kapitału do Szwajcarii sprawi, że obrona kursu franka stanie się bardzo kosztowna.

Skutkiem decyzji SNB był skok kursu franka wobec euro i w efekcie wobec złotego. W pewnej chwili za franka było trzeba zapłacić 5,20 zł, w porównaniu z ok. 3,50 zł chwilę przed komunikatem banku. Na tym poziomie kurs helweckiej waluty nie utrzymał się jednak długo. Dzień zakończył na poziomie ok. 4,30 zł, a w kolejnych tygodniach spadł tuż poniżej 4 zł, gdzie utrzymuje się do dziś.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Banki
Polski SAFE 0 proc. Glapiński: rozwiązanie da kilkadziesiąt miliardów złotych co roku
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Banki
Złoty stabilizator polskiej gospodarki. „Powinniśmy zwiększać jego zasoby”
Banki
NBP luzuje politykę. RPP obniża stopy mimo wojny na Bliskim Wschodzie
Banki
Prezes EBI: Europa musi zakończyć zależność od producentów ropy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama