fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

RPO: Bankom nie należy się opłata za korzystanie z kapitału

Bloomberg
Rzecznik Praw Obywatelskich wydał stanowisko korzystne dla frankowiczów. Jego zdaniem w razie unieważnienia umowy kredytu hipotecznego klienci nie powinni płacić za udzielone finansowanie.

RPO ocenił w oparciu o prawo europejskie i polskie, że po unieważnieniu umowy przez sąd kredytobiorca powinien zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki. RPO wydał takie stanowisko w sprawie sądowej państwa Dziubaków, których sprawa przeciwko Raiffeisenowi (żądają unieważnienia umowy) toczy się przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Została odroczona do 3 stycznia, wniosek o odroczenie złożyła pełnomocniczka RPO, który chciał wyrazić swoje stanowisko w tej sprawie.

W sprawie p. Dziubaków dodatkowe roszczenia banku bezzasadne

RPO podał, że jego stanowisko zostało wyrażone w konkretnym postępowaniu i dlatego niektóre argumenty nie są na tyle uniwersalne, by się nimi posłużyć w innych postępowaniach. Przytoczona na początku tekstu opinia jest zgodna z ocenami zarówno banków jak i frankowiczów. Kontrowersje budziło jednak zasygnalizowane przez banki roszczenie – a Raiffeisen powiedział o tym wprost w sprawie p. Dziubaków – o opłatę od klienta za korzystanie z kapitału przez kilka lub kilkanaście lat. RPO jednak ocenił, że całość negatywnych skutków, jakie wynikają dla konsumenta z unieważnienia umowy, zawiera się w konieczności natychmiastowej spłaty niespłaconego kapitału (w stosunku do wartości z dnia jego udzielenia).

RPO zwraca uwagę, że Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w swoim wyroku z 3 października nawet nie podejmuje kwestii dalszych potencjalnych roszczeń banków „ponieważ ich dopuszczalność stałaby w rażącej sprzeczności z celami Dyrektywy 93/13, w szczególności w odniesieniu do osiągnięcia skutku prewencyjnego, to jest zniechęcenia przedsiębiorców do wykorzystywania w zawieranych umowach nieuczciwych postanowień umownych" - napisano w opinii.

"Roszczenia, których podniesienie zasygnalizował bank po ewentualnym unieważnieniu umowy (roszczenie o zwrot kwoty kapitału kredytu, w trybie określonym przez bank, o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie z kapitału przez 11 lat, żądanie zapłaty odsetek czy roszczenie o zwrot nieruchomości na zasadach surogacji) nie tylko nie znajdują racjonalnych podstaw w przepisach prawa polskiego, ale są bezwzględnie sprzeczne z ratio legis Dyrektywy 93/13" - napisano w opinii.

Według RPO sąd najpierw powinien sprawdzać czy umowa zawiera klauzule niedozwolone. W jego ocenie w sprawie p. Dziubaków postanowienia umowy, dotyczące zasad uruchomienia kredytu oraz sposobu spłaty kredytu, wskazujące zasady ustalania kursów kupna i sprzedaży waluty CHF, na podstawie których bank ustala kwotę kredytu i wysokość rat kapitałowo-odsetkowych, są klauzulami abuzywnymi.

Umowa według RPO powinna być unieważniona

RPO podał, że w drugim etapie kontroli, sąd powinien ocenić wpływ, jaki usunięcie nieuczciwego postanowienia z umowy wywiera na możliwość dalszego jej trwania. Zdaniem Rzecznika w tej sprawie należy stwierdzić nieważność umowy a argumentacja przedstawiona przez TSUE, przy uwzględnieniu żądania unieważnienia umowy zgłoszonego przez kredytobiorców, powinna skłonić sąd do unieważnienia umowy na podstawie art. 58 § 1 k.c.

"Wyrok sądu powoduje obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń między stronami umowy, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Kredytobiorca powinien więc zwrócić bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki" - napisano w opinii.

Odnosząc się do wysuwanych dalszych żądań banku RPO podkreślił, że banki posiadają w Polsce szczególną pozycję, ponieważ są postrzegane jako instytucje zaufania publicznego. „To obliguje je do zachowania szczególnej ostrożności przy formułowaniu roszczeń procesowych, a także uwzględnienia skutków, jakie wynikają z orzecznictwa TSUE" - dodano.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA