fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Polacy zadłużają się na potęgę. Jak bezpiecznie brać kredyt?

Fotorzepa, Michał Walczak
Według najnowszych danych NBP w lipcu Polacy zaciągnęli rekordową wartość zarówno kredytów hipotecznych (5,3 mld zł) jak i konsumpcyjnych (7 mld zł). Jak bezpiecznie się zadłużać?

To efekt przede wszystkim tego, że pożyczamy coraz wyższe kwoty, czemu sprzyja dobra sytuacja na rynku pracy – niskie bezrobocie, duży wzrost płac i programy socjalne. W przypadku kredytów hipotecznych duże znaczenie mają też rosnące ceny mieszkań, które sprawiają, że kupujący muszą coraz bardziej się zadłużać.

Większa zdolność, większe kredyty

Od grudnia 2014 r., czyli odkąd Narodowy Bank Polski podaje dane na temat wartości nowo udzielonych kredytów, Polacy jeszcze nie pożyczali tak dużych kwot jak w lipcu tego roku. Niektórych może to zaskoczyć, gdyż przecież obecnie szybko rosną wynagrodzenia. Dodatkowo państwo zaczyna wypłacać świadczenia na pierwsze dziecko w ramach programu "Rodzina 500+" oraz wypłaciło 13-tą emeryturę. Może się więc wydawać, że skoro mamy więcej pieniędzy, to dlaczego zadłużamy się znacznie bardziej niż przed rokiem.

Czytaj także: 500+ nie wystarcza. Zadłużenie Polaków rośnie 

- W rzeczywistości zależność jest odwrotna: gdy zarabiamy więcej, to pożyczamy więcej. Dzieje się tak dlatego, że gdy rosną nasze dochody, to poprawia się dostępna kwota kredytu. Poza tym rosną też nasze oczekiwania np. chcemy mieć lepszy samochód, możemy sobie pozwolić na droższe wakacje, czy mieszkanie itd. Oczywiście zarabiając więcej łatwiej jest też oszczędzać, ale dzięki kredytowi możemy już dziś korzystać z rzeczy, na które musielibyśmy odkładać jeszcze przez długi czas. W rezultacie zaciągamy większe kredyty – wyjaśnia Jarosław Sadowski, główny analityk Expandera.

Liczba nowo udzielanych kredytów i pożyczek jest stabilna lub rośnie w niskim tempie. Akcję kredytową napędzają coraz większe kwoty kredytów. Średnia wartość nowych hipotek rośnie już od paru lat, w czerwcu była o 9 proc. wyższa niż rok temu i wyniosła 275,5 tys. zł – wynika z danych Biura Informacji Kredytowej. W tym roku kredyty na ponad 350 tys. zł stanowiły już ponad 41 proc. nowej sprzedaży, trzy lata temu było to ledwie 13 proc. Jednocześnie zmalał do 9 proc. z 39 proc. udział tych do 150 tys. zł. W czerwcu średnia wartość udzielonego kredytu konsumpcyjnego była o blisko 8 proc. wyższa niż rok temu i wyniosła 12,4 tys. zł. Kredyty powyżej 20 tys. stanowią już 70 proc. wartości wszystkich udzielanych kredytów konsumpcyjnych, w tym te na ponad 50 tys. zł stanowią 33 proc. sprzedaży.

Jak bezpiecznie się zadłużać?

Jeśli już decydujemy się na zaciągnięcie kredytu, to zanim damy się do banku powinniśmy samodzielnie zastanowić się jaką kwotę raty bylibyśmy w stanie płacić co miesiąc. - To co nam wyjdzie najlepiej pomniejszyć przynajmniej o 20 proc., ponieważ zwykle przeszacowujemy swoje możliwości. Jeśli tego nie zrobimy, to możemy zasugerować się maksymalną kwotą jaką bank będzie gotów nam przyznać. Warto też pamiętać, że życie czasami przynosi niemiłe niespodzianki np. utratę pracy, poważną chorobę. Gdy coś takiego się zdarzy, to kredyt i tak będziemy musieli spłacać. Lepiej więc aby rata nie była przesadnie wysoka. Najlepiej, aby była na takim poziomie, że wciąż będziemy jeszcze w stanie odkładać część pensji na "czarną godzinę" – radzi Sadowski. 

W przypadku dużych kredytów np. mieszkaniowych, warto rozważyć zakup ubezpieczenia na życie i od poważnego zachorowania. Jest to szczególnie przydatne w początkowym okresie spłaty, ponieważ zwykle wydajemy wszystkie oszczędności na wkład własny do kredytu i na wykończenie mieszkania. Po kilku latach, gdy już uda nam się odłożyć kwotę, która zapewni nam finansowe bezpieczeństwo, z ubezpieczenia możemy zrezygnować.

- W przypadku problemów finansowych bardzo ważne jest, aby nie zaciągać nowych, drogich kredytów na spłatę starych. Zdarzało się, że ludzie zadłużali się w firmach pożyczkowych, gdy nie radzili sobie ze spłatą kredytu w banku. W ten sposób można wpaść w spiralę zadłużenia, czyli niewielki dług może urosnąć do astronomicznych rozmiarów. Gdy mamy problem ze spłatą, najlepiej od razu porozmawiać z bankiem, w którym go spłacamy. On może zawiesić nam spłatę na jakiś czas lub wydłużyć okres kredytowania (to obniży ratę). Nie należy natomiast uciekać od problemu, gdyż to tylko te kłopoty powiększy – dodaje ekspert Expandera.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA