Reklama

Naukowcy odkryli skamielinę nietypowego rekina

Naukowcy odkryli skamielinę rekina, którego płetwy piersiowe miały większą rozpiętość niż długość jego ciała. 93 miliony lat temu „szybował” w morzach pokrywających obszar dzisiejszego Meksyku.

Publikacja: 30.07.2021 13:43

Foto: shutterstock

Kolekcjoner Mauricio Fernández Garza przekazał naukowcom skamielinę, która kupił w kamieniołomie. Handel skamieniałościami jest w Meksyku nielegalny, ale Garza twierdzi, że kupił kamienną płytę, która okazała się artefaktem sprzed 93 milionów lat, czyli czasów gdy po ziemi spacerowały dinozaury. Naukowcy rozpoznali w niej dziwacznego rekina z płetwami przypominającymi skrzydła i szerokim, rozdziawionym pyskiem. Nazwali go Aquilolamna milarcae, czyli rekin orli z Muzeum Milarca, gdzie stanie się on eksponatem.

Rekin wygląda bardzo podobnie do manty (Manta birostris) i mobula (Mobula mobular), które mają zbliżone „skrzydła”. Tyle, że ten rekin żył ponad 30 milionów lat przed pojawieniem się któregokolwiek z tych stworzeń.

Okaz miał 1,65 metra długości, a rozpiętość jego płetw wynosiła 1,90 metra. Ze swoją dużą paszczą i przypuszczalnie bardzo małymi zębami, musiał odżywiać się planktonem, twierdzi międzynarodowy zespół badawczy pod kierownictwem Romain Vullo z Centre National de la Recherche Scientifique (CNRS).

„Interesującą cechą jest to, że głowa jest krótka, z niewyraźnym pyskiem i szeroką paszczą” - mówi Vullo. „Inne części Aquilolamna, takie jak jego ogon i płetwa ogonowa, są takie u wielu współczesnych rekinów. To daje Aquilolamna unikalny chimeryczny wygląd”.

Rekiny, manty i inne ryby o szkieletach zbudowanych z chrząstek należą do grupy, która wyłoniła się w procesie ewolucji około 380 milionów lat temu. Współczesne planktonożerne spodouste mają dwa różne kształty ciała - te z „tradycyjnym” ciałem rekina, takie jak rekin wielorybi (największa żyjąca ryba na świecie), oraz te ze spłaszczonym ciałem, w tym manty i mobula. Ten odkryty rekin posiada cechy obu tych typów ciała. Nie oznacza to, że jest przodkiem płaszczek. To raczej przykład ewolucji konwergentnej, w której różne grupy niezależnie od siebie wykształciły te same cechy.

Reklama
Reklama

Rekin orli nie był szybkim i wściekłym drapieżnikiem, jak dzisiejszy żarłacz biały. Pływał sobie powoli w zawiesinie planktonu, a jego szerokie płetwy pozwalały mu przemieszczać się w stabilnej pozycji. Napędzał go silny ogon, a ciało ukształtowane jak torpeda stawiało mały opór wodzie. Dzięki temu, przy stosunkowo niskim wydatku energetycznym, mógł leniwie pływać sobie w planktonowej zupie.

Nauka
Uniwersytet Warszawski i kosmos: od OGLE do fal grawitacyjnych
Nauka
Miały 8 metrów wysokości. Tajemnicze olbrzymy mogły być zupełnie nowym rodzajem życia
Nauka
Wielka pomyłka paleontologów? Nowe ustalenia dotyczące dinozaurów
Nauka
Największa góra lodowa nie dotrwa do lata? A23a topnieje
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama