Wojna na Bliskim Wschodzie może skłonić wielu naszych rodaków pracujących w tamtym regionie do powrotu do kraju. Czy będą mogli skorzystać z tak zwanej ulgi na powrót?
Ta ulga jest przewidziana w ogóle jako zachęta do osiedlenia się w Polsce, nie tylko dla tych, którzy porzucają inny kraj z przyczyn wojennych czy politycznych. Doradzałam już wielu klientom, którzy kiedyś wyemigrowali m.in. do Wielkiej Brytanii, a potem zdecydowali się wrócić do Polski, bo skończyły im się zagraniczne kontrakty. Żeby skorzystać z tej ulgi, pozwalającej na zwolnienie przychodów w skali roku do 85 528 zł, trzeba spełnić kilka warunków. Przede wszystkim trzeba przez określony czas mieszkać za granicą.
Czytam przepis art. 21 ust. 43 pkt 3 lit. b ustawy o PIT i widzę, że trzeba mieszkać przez co najmniej trzy lata w jednym z państw tam wymienionych, czyli na przykład w kraju należącym do UE, ale też choćby w Izraelu. Jeśli zatem mieszkam od trzech lat w tymże Izraelu albo i na Cyprze, gdzie też się zrobiło niebezpiecznie, to jeśli zechcę wrócić do Polski – ojczyzna powita mnie ulgą?
Rzeczywiście, przepis pozwala na ulgę po tym, jak się mieszkało nieprzerwanie przez trzy lata w jednym z wymienionych tam państw. Ale proszę przeczytać dalszą część tego przepisu. Można też te trzy lata spędzić w innym państwie niż wprost wymienione, pod dodatkowym warunkiem: że przed tym trzyletnim okresem mieszkało się w Polsce nieprzerwanie przez co najmniej pięć pełnych kalendarzowych lat.
Czytaj więcej
Wracający po trzech latach z emigracji mogą skorzystać z atrakcyjnego zwolnienia z podatku, zwanego ulgą na powrót. Ale skarbówka sprawdza, kiedy f...
To znaczy, że po powrocie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy z innych krajów Zatoki Perskiej też skorzystam z tej ulgi?
Tak, po spełnieniu warunku uprzedniego pięcioletniego zamieszkania w Polsce i trzech lat w dowolnym innym kraju, także w ZEA czy w Katarze. Przepis promuje kraje europejskie i niektóre inne, ale generalnie pozwala na zastosowanie ulgi po powrocie z innych krajów. Zwróćmy uwagę na kolejny ważny szczegół. Wspomniane terminy, zarówno trzyletni jak i pięcioletni, dotyczą pełnych lat kalendarzowych. Tymczasem pod koniec roku kalendarzowego, na siedem dni przed jego zakończeniem, przypada zwykle data zachęcająca do powrotu w rodzinne strony przed Nowym Rokiem.
Boże Narodzenie?
Tak. Jeśli zatem ktoś wyjechał z Polski do kraju UE w 2022 r., a wrócił w Wigilię w 2025 r. – nie spełni warunku trzyletniego pobytu. Warto więc tak ułożyć sobie plany, by formalny powrót nastąpił po sylwestrowej nocy i pobyt za granicą przekroczył pełne trzy kalendarzowe lata.
Jak udowodnić władzom skarbowym, że się gdzieś mieszkało przez określony czas?
Można przedstawić certyfikat rezydencji, czyli dokument wydawany przez władze kraju, w którym mieszkała osoba zamierzająca skorzystać z ulgi. Różnie bywa z wydawaniem takich certyfikatów przez różne kraje. Niektóre wydają je jeszcze przed wyjazdem, inne np. po złożeniu zeznania podatkowego za ubiegły rok. Może się okazać, że jeśli ktoś wrócił z zagranicy np. w lutym tego roku, a jeszcze się nie rozliczył z ubiegłorocznego podatku dochodowego od swoich zagranicznych dochodów, to certyfikatu nie dostanie. Wtedy powinien mieć inne dowody potwierdzające pobyt w danym kraju w określonym czasie, np. umowę o pracę, umowę najmu mieszkania, rachunki za tamtejszy telefon czy dostawy prądu, gazu itp. Nawet karta zagranicznego klubu sportowego może być jednym z takich dowodów. Warto je mieć w posiadaniu, by w razie wezwania z urzędu skarbowego móc je szybko przedstawić dla weryfikacji.
Jak szybko?
Urząd skarbowy zwykle daje na to siedem dni. To wystarczająco dużo, gdy mamy te dokumenty w domowej szufladzie w Polsce. Ale najczęściej zbyt mało, by je uzyskać z zagranicy. A muszę dodać, że urzędy często kontrolują tę ulgę.
Czytaj więcej
Nawet kilkuletni pobyt za granicą i praca tam nie gwarantują, że po przeprowadzce do ojczyzny można skorzystać w PIT z tzw. ulgi na powrót.
Czytam przepisy o niej i widzę, że aby z niej skorzystać, nawet niekoniecznie trzeba być Polakiem ani mieć polskie obywatelstwo?
Tak, gdybyśmy chcieli nazwać tę ulgę precyzyjnie, nie dotyczy ona tylko powrotu z emigracji, a raczej w ogóle osiedlania się w Polsce. Ta zachęta jest kierowana nie tylko do obywateli krajów UE, Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii oraz do osób posiadających Kartę Polaka, ale także do obywateli innych państw – po spełnieniu warunków dotyczących wspomnianych wcześniej trzyletnich bądź pięcioletnich okresów.
Co trzeba zrobić, by już po powrocie skorzystać z ulgi?
Można złożyć polskiemu pracodawcy formularz PIT-2 albo powiadomić go w inny – obowiązujący u niego – sposób o zamiarze skorzystania z ulgi. Wtedy nie płacimy zaliczek na PIT aż do osiągnięcia kwoty 82 528 zł. Można tego nie robić, a ulgę wykazać w zeznaniu rocznym. Wtedy można wnioskować o zwrot nadpłaconego podatku. Jednak na ogół zwroty, zwłaszcza opiewające na kilkadziesiąt tysięcy złotych, są poprzedzone wnikliwą kontrolą z urzędu skarbowego.
A jeśli po powrocie na ojczyzny łono znów zdecydujemy się wyjechać na dłużej za granicę?
Zależy, kiedy to zrobimy. Z ulgi na powrót można skorzystać przez cztery następujące po sobie lata i tylko raz. Jeśli pomieszkamy w Polsce np. tylko przez rok, to oczywiście możemy tę ulgę wykorzystać w tymże roku, ale pozostałe trzy lata nam przepadną. Warto skalkulować, czy nie opłaca nam się poczekać z zastosowaniem ulgi, aż wrócimy do kraju na dłużej niż rok. Skumulowana wartość tej ulgi w ciągu tych kilku lat może być całkiem spora.
Czytaj więcej
Osoby, które składają zeznanie roczne, mogą skorzystać z różnych ulg podatkowych pozwalających na obniżenie podatku należnego do zapłaty. Komu przy...