„Pamiętacie, jak dałem Iranowi dziesięć dni na ZAWARCIE UKŁADU albo ODBLOKOWANIE CIEŚNINY ORMUZ. Czas ucieka – zostało 48 godzin, zanim rozpęta się nad nimi prawdziwe PIEKŁO. Chwała BOGU! Prezydent DONALD J. TRUMP” – czytamy w najnowszym, sobotnim wpisie prezydenta USA na należącej do niego platformie Truth Social.

Niedawno, w orędziu wygłoszonym do Amerykanów, Trump zapowiedział, że ataki na Iran będą trwały jeszcze 2-3 tygodnie i sprawią, że Iran zostanie „cofnięty do epoki kamienia łupanego”. Groził też atakami na elektrownie w przypadku, gdyby Iran nie zdecydował się zawrzeć porozumienia z USA.

W innym wpisie, opublikowanym w sobotę, poświęconym głównie rzekomym korzyściom, jakie cła przyniosły amerykańskiej gospodarce, wspomniał też o konieczności „pozbycia się nuklearnego Iranu”. 

Donald Trump grozi Iranowi i odsuwa realizację gróźb

Od drugiej połowy marca Donald Trump systematycznie eskaluje retorykę wymierzoną w irański sektor energetyczny. Pierwsze ostrzeżenie padło w nocy z 21 na 22 marca czasu polskiego. Trump opublikował wtedy na platformie Truth Social radykalne ultimatum. „Jeśli Iran W PEŁNI, BEZ GRÓŹB nie otworzy Cieśniny Ormuz w ciągu 48 GODZIN od dokładnie tego momentu, USA zaatakują i unicestwią ich ELEKTROWNIE, ROZPOCZYNAJĄC OD NAJWIĘKSZEJ” – napisał.

Mimo tak ostrych słów, realizacja groźby była kilkakrotnie przekładana. Tuż przed końcem pierwszego terminu prezydent USA ogłosił, że trwają zakulisowe rozmowy, i wyznaczył dodatkowe pięć dni na porozumienie. Choć Teheran potwierdza odbieranie komunikatów z USA, konsekwentnie zaprzecza, by brał udział w negocjacjach. Później Trump ponownie przesunął datę, tym razem o 10 dni, twierdząc, że to strona irańska prosiła o więcej czasu (co Iran również zdementował). Obecnie ostateczny termin upływa 6 kwietnia.

Widmo kryzysu humanitarnego i odwet Iranu

Reakcja Teheranu na groźby USA była natychmiastowa. Władze Iranu zapowiedziały uderzenia odwetowe w infrastrukturę energetyczną państw sprzymierzonych z Ameryką. Szczególny niepokój budzi groźba zniszczenia zakładów odsalania wody – ich paraliż mógłby doprowadzić do katastrofy humanitarnej, pozbawiając miliony mieszkańców Bliskiego Wschodu wody zdatnej do picia. Jednocześnie pojawiają się doniesienia o niejasnych propozycjach, jakie Iran miał złożyć Omanowi w kwestii kontroli nad Cieśniną Ormuz.