Reklama

„Pierwsza osada” udowadnia, że nawet wysepkę niełatwo jest rozplanować. Recenzja

W „Pierwszej osadzie” szczęście ma znaczenie, bo często się ryzykuje.
„Pierwsza osada” udowadnia, że nawet wysepkę niełatwo jest rozplanować. Recenzja

Foto: mat.pras.

To karcianka, w której nie ma klasycznej planszy, a jedynie nieco ponad 80 specjalnych kart przedstawiających rozmaite zakątki średniowiecznej wysepki. Są wśród nich chaty rolników, pola, młyny, kamienne wieże, osady i przystanie rybackie czy wreszcie karczmy. Właśnie z nich gracz zbuduje swoje włości. Jeśli zrobi to w sposób umiejętny, odpowiednio zaprojektuje wyspę i obsłuży pojawiających się na targu kupców, zdobędzie mnóstwo złotych monet i zapewni sobie zwycięstwo.

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Kataryna: Nawet kolonie dla 60 dzieci są okazją, by wyrazić niechęć do Ukraińców
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
Tomasz Terlikowski: Kto szerzy nienawiść do Ukraińców, jest w istocie agentem Putina
Plus Minus
Nieunikniony chaos w sądach. Partyjna logika bierze górę nad dobrem obywateli
Plus Minus
Bogusław Chrabota: Sukces Ukrainy może powstrzymać brunatną falę nad Europą
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama