Wegetarianizm może być szkodliwy dla rozwoju mózgu, inteligencji i zdrowia psychicznego

Zbyt restrykcyjna dieta może przynieść więcej szkody niż pożytku. Najlepiej, gdyby do wszystkiego podchodzić z umiarem.

Publikacja: 15.11.2022 18:28

Wegetarianizm może być szkodliwy dla rozwoju mózgu, inteligencji i zdrowia psychicznego

Foto: Adobe stock

Żywieniową podstawa rozwoju mózgu człowieka od co najmniej 3 milionów lat było mięso upolowanych, a od około 10 000 tysięcy lat także hodowanych zwierząt. Jego niezastąpione składniki odżywcze dostarczały naszym przodkom energii i budulca do rozwoju mózgu człowieka rozumnego (Homo sapiens). Wyniki współczesnych badań wskazują, że restrykcyjne diety wegańska i wegetariańska odpowiadają za niedorozwój mózgu, obniżoną inteligencję i słabe zdrowie psychiczne. Zachowanie szczególnej ostrożności zwłaszcza w żywieniu dzieci rekomendują również eksperci medyczni.

Rozwój mózgu

Najdynamiczniejszy rozwój mózgu człowieka, w porównaniu do reszty ciała, odbywa się w 3 trymestrze ciąży, i w pierwszych 2 latach życia dziecka. Ilustruje to fakt, że mózg noworodka stanowi aż 10 proc. wagi ciała, podczas gdy u dorosłego człowieka wartość ta wynosi tylko 2 proc. Mózg jest ponadto najbardziej aktywnym metabolicznie organem ciała i jest odpowiedzialny za 20 proc. podstawowego metabolizmu. Dlatego tkanka mózgowa jest niezwykle wrażliwa na niedobory tlenu oraz składników pokarmowych i energetycznych.

Czytaj więcej

Wegetarianizm może być szkodliwy

Deficyt jodu ogranicza rozwój mózgu i powoduje spadek ilorazu inteligencji

Bardzo niebezpieczny dla dzieci, ale także dla dorosłych, jest niedobór jodu w diecie. Jego istotnym źródłem jest mięso. Deficyt jodu w okresie ciąży powoduje niedorozwój układu nerwowego u płodów, znany jako kretynizm. Niedostateczna podaż jodu w diecie skutkuje niedoborem hormonów tarczycy, co prowadzi do nieprawidłowego rozwoju mózgu w wyniku zaburzonej neurogenezy, mielinizacji neuronów, synaptogenezy oraz wzrostu neurytów i dendrytów. Badania wykazały, że nawet u 15 proc. płodów ze znacznym niedoborem jodu rozwija się kretynizm, a u osób pozornie normalnych obciążonych ciężkim niedoborem jodu stwierdzono utratę 10-15 punktów ilorazu inteligencji (IQ). Niedobór jodu, który jest niezbędnym składnikiem do syntezy hormonów tarczycy, klinicznie powoduje objawy niedoczynności tarczycy. Należą do nich między innymi stałe poczucie słabości i zmęczenia, trudności z koncentracją i pamięcią, a także depresja. Powyższe zaburzenia potwierdzają badacze holenderscy Nicole Neufingler i Ans Eilander (2022), którzy stwierdzili, że „spożycie jodu, witaminy B12, żelaza i wapnia były generalnie niższe w dietach roślinnych w porównaniu z osobami jedzącymi mięso”.

Niedobory witaminy B12 i żelaza powodują niedorozwój mózgu i anemię

Liczne badania naukowe dowodzą, że dzieci kobiet wegetarianek i w większym stopniu weganek są w grupie ryzyka niedoboru witaminy B12. Wynika to z faktu niejedzenia mięsa, gdyż rośliny nie produkują i nie zawierają aktywnej witaminy B12. Jak wykazały badania szwajcarskich badaczek Doreen Gille i Alexandry Schmid (2015) najlepszym źródłem witaminy B12 jest mięso, potem mleko i jaja. Witamina B12 pełni ważną rolę w metabolizmie kwasów tłuszczowych niezbędnych do tworzenia i utrzymania osłonek mielinowych otaczających włókna nerwowe. U niedożywionych dzieci awitaminoza B12 hamuje mielinizację neurytów, a może nawet powodować zanik już istniejących osłonek mielinowych. Według Bentona (2010) „Biorąc pod uwagę, że mielinizacja wpływa na szybkość przewodzenia impulsów nerwowych, ….. brak mielinizacji będzie miał negatywne konsekwencje dla rozwoju poznawczego”. Naukowiec dodaje ponadto:  „Długotrwały niedobór witaminy B12 może spowodować nieodwracalne uszkodzenie mózgu”.

Niedobory witaminy B12 powodują także anemię. Witamina B12 jest niezbędna do prawidłowego dojrzewania krwinek czerwonych. Gdy jej brakuje, krwinki czerwone zatrzymują się w rozwoju w stadium niedojrzałego megaloblastu, prowadząc do anemii złośliwej. Takie erytrocyty nie przenoszą tlenu, bo nie mają hemoglobiny. W konsekwencji potęgują uszkodzenie neuronów powodowane niedotlenieniem. Warto podkreślić, że komórki nerwowe są bardzo wrażliwe na brak tlenu i już po 3 minutach niedotlenienia zaczynają obumierać.

Niezależnie od deficytu witaminy B12, niedokrwistość u wegetarian i wegan wzmagają niedobory żelaza. W diecie wegańskiej, która całkowicie wyklucza konsumpcję mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, żelazo jest obecne wyłącznie w trudno przyswajalnej formie niehemowej. Naukowcy wykazali, że u dzieci mięso pokrywa 33 proc. zapotrzebowania na żelazo. Mięso czerwone zawiera 50 – 80 proc. żelaza hemowego, a białe 25 – 40 proc. Tymczasem Amaro Lopez i Camara Martos - hiszpańscy naukowcy z Uniwersytetu w Kordobie już w 2004 roku udowodnili, że wydajność wchłaniania jelitowego wynosi 15 proc. dla żelaza hemowego i mniej niż 5 proc. dla niehemowego. Ponadto jelitowe wchłanianie Fe2+ u wegetarian i wegan jest utrudnione przez blokery jego wchłaniania np. kwas fitynowy i kwas szczawiowy, które obficie występują w roślinach strączkowych i produktach pełnoziarnistych stanowiących podstawę diet wegetariańskich.

Żelazo jest istotnym elementem strukturalnym cząsteczki hemoglobiny, która transportuje tlen do wszystkich narządów ciała, w tym do mózgu. Deficyt żelaza w diecie powoduje zahamowanie syntezy  hemoglobiny, prowadząc do spadku liczby czerwonych krwinek i niedotlenienia tkanki nerwowej. Anemia z niedoboru żelaza jest szczególnie niebezpieczna w okresie niemowlęcym. Skutkuje przyhamowanym rozwojem umysłowym i ruchowym, a w późniejszym dzieciństwie nieuwagą, słabymi zdolnościami poznawczymi i niższymi osiągnięciami szkolnymi. Negatywne skutki anemii wywołanej niedoborem żelaza w tzw. „oknach rozwojowych” są trwałe i nie można ich zrekompensować w późniejszym okresie. Wieloletnie badania doktor Betsy Lozoff z Uniwersytetu Michigan (2006) i jej współpracowników z kilku innych amerykańskich uniwersytetów dowiodły, że dzieci u których stwierdzono anemię przed ukończeniem 2 roku życia wykazywały deficyty  poznawcze i problemy w osiągnięciach szkolnych między 4 a 19 rokiem życia. Z kolei obserwacje innych naukowców ujawniły, że osoby dotknięte anemią w okresie niemowlęcym charakteryzowały się niższym ilorazem inteligencji, niecierpliwością i problemami społecznymi.

Wegetarianizm zagraża zdrowiu psychicznemu

Wiele badań ostatnich lat wskazuje, że wegetarianizm koreluje ze słabym zdrowiem psychicznym. Wykazały one, że wegetarianie są częściej przygnębieni, niespokojni, częściej mają depresję i stany lękowe niż omnitarianie (wszystkożercy). Badania niemieckich naukowców pod kierunkiem profesora Johannesa Michalaka z Uniwersytetu Hildesheim (2012) przeprowadzone na grupie 4181 osób wykazały, że depresja jednobiegunowa występuje o 15 proc. częściej u wegetarian, niż u omnitarian. Natomiast, częstotliwość występowania zaburzeń lękowych była ponad dwukrotnie wyższa u wegetarian, niż w grupie niewegetarian. Z kolei badania francuskich naukowców z Uniwersytetu Sorbona pod kierunkiem profesor Joane Matta (2018) na grupie 90 380 osób wykazały, że wśród wegetarian aż 28,4 proc. miało objawy depresji, podczas gdy w grupie omnitarian tylko 16,2 proc.. Ponadto stwierdzono, że u wegetarian w stosunku do wszystkożerców 3 razy częściej występowały próby celowego samookaleczenia, a 2 razy częściej próby samobójcze.

Naukowe analizy wykazują istotny związek między rozwojem depresji i niedoborem wielonienasyconych omega-3 kwasów tłuszczowych, szczególnie kwasu eikozapentaenowego (EPA, zawierają go ryby) oraz kwasu dokozaheksaenowego (DHA, występuje w jajkach). Badając zawartość EPA i DHA w surowicy krwi wegetarian, wegan i omnitarian odkryto, że wegetarianie mają niższe stężenie EPA (o 27,8 proc.)  i DHA (o 31,4 proc.). Natomiast surowica  wegan zawiera ich odpowiednio aż 52,8 proc. (EPA) i 58,6 proc. (DHA) mniej niż u omnitarian. Niejedzący mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego weganie w ogóle nie konsumują EPA i DHA. Wegetarianie pozyskują trochę DHA z jajek. Należy podkreślić że u człowieka tylko mały odsetek kwasu alfa-linolenowego pochodzenia roślinnego (mniej niż 10 proc.)  może być przekształcony do EPA i DHA w wyniku przemian endogennych (Neufingerl i Eilander 2022).

Deficyt kreatyny w diecie szkodzi funkcjom poznawczym i inteligencji, kreatyna może zapobiegać depresji

Kreatyna, a dokładniej fosfokreatyna jest związkiem dostarczającym energii komórkom nerwowym mózgu. Szacuje się, że dobowe zapotrzebowanie organizmu człowieka na kreatynę wynosi 2 gramy. Jeden gram tego związku organizm człowieka syntetyzuje z aminokwasów, natomiast pozostałą ilość musi pobrać wraz z pożywieniem. Należy podkreślić, że najlepszym źródłem kreatyny jest mięso i ryby. W 2003 roku prof. Caroline Rae i wsp. z Uniwersytetu Sydney w Australii odkryli, że trwająca 6 tygodni suplementacja kreatyny w diecie istotnie poprawiała wyniki testu na płynną inteligencję oraz na pamięć operacyjną wśród wegetarian. Różnica między omnitarianami i wegetarianami była olbrzymia. Wyniki Rae i wsp. potwierdziły współczesne analizy prof. Mojtaba Kaviani i wsp. z Uniwersytetu Acadia w Kanadzie (2020), że  brak kreatyny w diecie wegetariańskiej obniża płynną inteligencję i pamięć operacyjną, co koresponduje z utratą około 15 punktów IQ.

Badania wielu naukowców dowiodły, że kreatyna poprawia zaopatrzenie mózgu w energię. Jak wspominałem wcześniej mózg ma bardzo intensywny metabolizm i niedostatek energii ogranicza jego sprawność, a kreatyna chroni go przed wyczerpaniem zapasów energetycznych. Kreatyna pochodzi głównie z wołowiny, ryb, wieprzowiny i drobiu, dlatego organizmy wegetarian wykazują niedobory kreatyny.

Stwierdzono także, że w chorobach z zaburzonym metabolizmem kreatyny (np. AGAT, GAMT) charakteryzujących się ogólnym niedorozwojem i niepełnosprawnością intelektualną, suplementacja kreatyny powodowała znaczne cofanie się objawów, co wykazały badania prof. Olivier Braissant i wsp. z Uniwersytetu w Lozannie w Szwajcarii (2011). Tym samym autorzy wskazali na skuteczność kreatyny w zapobieganiu deficytom intelektualnym. Ponadto, badania ostatnich lat wiążą niedobór kreatyny w diecie wegańskiej i wegetariańskiej z rozwojem depresji. Kious i wsp. (2019) dowiedli, że suplementacja kreatyny zmniejsza objawy depresji, a kreatyna może w przyszłości stać się skutecznym lekiem na niektóre zaburzenia depresyjne.

Prof. dr hab. Jarosław Całka, stypendysta Fulbrighta, 5 lat pracował na uniwersytetach w Stanach Zjednoczonych i Republice Federalnej Niemiec. Obecnie kieruje Katedrą Fizjologii Klinicznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie.

Zdrowy styl życia
WHO alarmuje: Nowa "epidemia". Liczba jej ofiar wzrosła cztery razy od 1990 r.
Zdrowy styl życia
Tyle samo ćwiczeń, dwa razy więcej korzyści
Materiał partnera
Aktywność fizyczna doskonałym antidotum na stres
Materiał Promocyjny
Potencjał samoleczenia? Nawet 40 mld euro dla systemu
Materiał Promocyjny
Pacjenci apelują: wprowadźmy badania przesiewowe w kierunku hipercholesterolemii rodzinnej. Wcześnie zdiagnozowani chorzy mogą uniknąć przedwczesnej śmierci