Choroba Alzheimera należy do neurologicznych chorób zwyrodnieniowych i jest najczęstszą formą demencji. Problemy z pamięcią są często pierwszą oznaką choroby, która z czasem odbiera zdolność do samodzielnego funkcjonowania.
Już dzisiaj na świecie na alzheimera chorych jest około 30 mln osób, w Polsce – około 200 tysięcy. Choroba budzi coraz większe obawy ze względu na nieustannie postępujący proces starzenia się społeczeństwa. Szacuje się, że do 2050 roku liczba chorych może się nawet potroić.
Przyczyny choroby nie są dokładnie znane, wiadomo natomiast, że w mózgu dotkniętych nią osób dochodzi do odkładania się określonych białek – beta amyloidu i tau, które niszczą komórki nerwowe.
Na razie jedyną dostępną formą walki z alzheimerem jest jednoczesne stosowanie kilku leków, które mogą spowolnić zaniki pamięci na kilka miesięcy.
Wielu naukowców poszukuje obecnie szczepionki przeciwko chorobie Alzheimera, w tym dr Roger Rosenberg, dyrektor fundacji Alzheimer's Disease Center w UT Southwestern w Dallas, Teksas. Jego ostatnie badania są obiecujące. Udało się opracować szczepionkę redukującą w organizmie zawartość beta-amyloidu oraz szkodliwych białek tau, nie wywołując przy tym efektów ubocznych.
Pierwsza wersja szczepionki powstała już w 2000 roku, ale w badaniach klinicznych na ludziach okazało się, że u 6 proc. uczestników wywołuje ona zapalenie mózgu.
Od tamtego czasu zespół dr Rogera Rosenberga pracował nad bezpieczniejszą formą immunizacji. W najnowszych badaniach na myszach naukowcy wykazali, że nowa szczepionka spowodowała 40 procentową redukcję beta-amyloidu i do 50 procentową redukcję tau – bez niepożądanych reakcji w postaci zapalenia i obrzęku mózgu. Jest zatem bezpieczniejsza od swoich poprzedników i może niebawem zostać wykorzystana podczas prób klinicznych na ludziach.
Tym razem szczepionka wstrzykiwana jest w tkankę skórną, a nie jak poprzednio w mięśniową, co jak tłumaczą naukowcy wywołuje w organizmie inną, bezpieczniejszą reakcję odpornościową.
Opracowana przez dr Rogera Rosenberga szczepionka stanowi tzw. aktywną formę immunizacji, która jest postrzegana jako najkorzystniejsza z punktu widzenia zwiększania odporności organizmu. Szczepionka sprzyja produkcji różnych przeciwciał, a także jest tańsza i bardziej dostępna niż proponowane dotychczas metody.
Celem naukowców jest aktualnie opracowanie narzędzia diagnostycznego, które pozwoli na zidentyfikowanie osób narażonych na rozwój choroby Alzheimera jeszcze przez wystąpieniem objawów. Zastosowanie u takich osób nowatorskiej szczepionki mogłoby doprowadzić do ustabilizowania poziomu szkodliwych białek, a co za tym idzie opóźnienia rozwoju choroby.