Reklama

Ekspresowa ścieżka do reumatologa

Programy wczesnego wykrywania chorób zapalnych stawów w szpitalach na Śląsku i w Bydgoszczy.

Publikacja: 05.10.2015 20:38

Ekspresowa ścieżka do reumatologa

Foto: 123RF

Choroby reumatyczne to jedno z większych wyzwań dla systemu ochrony zdrowia. Powodują niepełnosprawność, skracają życie, wykluczają społecznie. Generują olbrzymie wydatki na wielu poziomach.

NIK w jednym ze swoich dokumentów zwrócił uwagę na wyjątkowo późne diagnozowanie chorób reumatycznych. Na szczęście polskim lekarzom ze Śląska i Bydgoszczy udało się stworzyć modelowy system wczesnego rozpoznawania i leczenia tych schorzeń.

Dyskutowano o tym w Katowicach w czasie konferencji edukacyjnej „Zdrowy powrót do pracy. Konstruktywna przyszłość".

– Szybka diagnostyka chorób zapalnych i późniejsze kompleksowe leczenie przynoszą największe korzyści chorym – zapewniał dr Marcin Stajszczyk ze Śląskiego Centrum Reumatologii, Rehabilitacji i Zapobiegania Niepełnosprawności w Ustroniu. Podobne procedury działają od kilku lat w Klinice Reumatologii i Układowych Chorób Tkanki Łącznej w Szpitalu Uniwersyteckim w Bydgoszczy.

Według danych ZUS choroby układu kostno-stawowego, mięśni i tkanek łącznych są na trzecim miejscu kosztów, jakie generują wszystkie choroby. Większym problemem są tylko nowotwory i choroby układu krążenia.

Reklama
Reklama

Tylko na samym Śląsku w jednym roku ZUS zarejestrował 3,7 mln dni zwolnień z tytułu tego rodzaju schorzeń, co licząc średnio po około 69 złotych, dało wydatki na poziomie 255 mln złotych. Nietrudno więc policzyć, że w całym kraju kwota ta może sięgać grubo ponad miliard.

ZUS, dostrzegając problem, utworzył program prewencji rentowej, z którego skorzystało już ponad milion osób. Wciąż powstają specjalne centra rehabilitacji.

– Z tymi chorobami jest poważny problem, trochę jak na przykład z chorobami hematologicznymi – umiemy je leczyć, ale całkowicie nie wiemy, co je wywołuje – wyjaśniał prof. Eugeniusz Kucharz, prezes Polskiego Towarzystwa Reumatologicznego.

Zwyrodnienia stawów w Polsce będą stanowiły coraz większy problem, ale jest to schorzenie dotykające głównie osób starszych. Gorzej sytuacja wygląda z chorobami zapalnymi stawów, które późno rozpoznane prowadzą często do wtórnego i trwałego uszkodzenia stawów. I temu należy przede wszystkim możliwie wcześnie i skutecznie przeciwdziałać. Jeśli dojdzie do zniszczenia struktury ruchu, mamy już do czynienia z sytuacją bardzo poważną – ostrzegali specjaliści.

Tymczasem eksperci debatujący w Katowicach alarmowali, że w Polsce żyją tysiące osób z zapalnymi stanami stawów, które są niezdiagnozowane. Często zjawiają się u nich pacjenci, którzy do reumatologa trafiają dopiero po dziesięciu latach od wystąpienia pierwszych objawów.

Tego rodzaju programy wczesnej i szybkiej diagnostyki wydają się więc dobrym rozwiązaniem mimo problemów z diagnozowaniem na etapie lekarza pierwszego kontaktu. Wydaje się też, że dostrzegł to także NFZ, który Śląskiemu Centrum Reumatologii w Ustroniu zapłacił za 100 proc. nadwykonań w ramach szybkiej ścieżki. Na wizytę u reumatologa czeka się w wielu częściach Polski po wiele miesięcy.

Reklama
Reklama

– Szybkie postawienie diagnozy, włączenie leczenia, współpraca z lekarzem rodzinnym, który szybko skieruje do specjalisty, w połączeniu z wprowadzeniem tych rozwiązań w innych częściach Polski da szybko wymierne korzyści ekonomiczne – mówiła Magdalena Władysiuk, prezes Stowarzyszenia CESTAHC. – Wydaje się, że bez odgórnych zaleceń można stworzyć coś ciekawego. Udaje się współpraca lekarzy, płatnika, ZUS, pracodawców. Wszyscy zaczęli zauważać, że to się opłaca w każdym wymiarze.

Konferencja zbiegła się w czasie z opublikowaniem raportu „Konstruktywni. Zdrowie, aktywność i zdolność do pracy" sporządzonego przez Fundację Zdrowego Starzenia Się. Celem projektu „Konstruktywni" jest przeciwdziałanie wykluczeniu społecznemu oraz zawodowemu osób dotkniętych chorobami przewlekłymi, w szczególności zapalnymi.

Choroby te nie tylko stanowią wyzwanie dla medycyny, ale także polityki społecznej. Chodzi więc – co jest szczególnie ważne w kontekście szybko starzejącego się społeczeństwa – o to, żeby możliwie ograniczyć opuszczanie rynku pracy ze względów zdrowotnych.

Według GUS aż 24 proc. osób biernych zawodowo w Polsce, będących w wieku produkcyjnym, nie pracuje z powodu choroby lub niepełnosprawności.

Zdrowie
Rząd chce zmienić zasady podwyżek dla medyków. Związki nie wykluczają protestów
Zdrowie
CDC zmienia kalendarz szczepień dzieci po decyzji Trumpa. Lekarze krytykują zmiany
Zdrowie
Unijne vouchery za nowe antybiotyki? Dodatkowy rok ochrony patentowej dla firm
Zdrowie
Zmiany na liście leków refundowanych. Za te produkty zapłacimy więcej
Zdrowie
Walka z pseudomedycyną. Kiedy koniec prac nad „Lex Szarlatan”?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama