W ciągu 2022 roku na całym świecie na małpią ospę - wirusową chorobą odzwierzęcą, wywoływaną wirusem spokrewnionym z wirusem ospy prawdziwej - zapadło ok. 27,8 tys. osób, w większości mężczyzn utrzymujących stosunki homoseksualne. Na całym świecie w tym roku, po zakażeniu małpią ospą, zmarło 12 osób.

Tylko jedna szczepionka na małpią ospę została dopuszczona do użycia - to szczepionka wyprodukowana przez koncern Bavarian Nordic. Liczba dostępnych szczepionek jest jednak niewystarczająca - według szacunków WHO i innych agencji rządowych zajmujących się ochroną zdrowia.

Czytaj więcej

Małpia ospa zabija tylko w Afryce, ale Afryka nie ma ani jednej szczepionki

We wtorek w USA zapadła decyzja o tym, by z jednej dawki szczepionki na małpią ospę wydzielać do pięciu oddzielnych dawek - zamiast jednej dawki - wstrzykując zmniejszoną ilość szczepionki pomiędzy warstwy skóry. Oryginalnie jedna dawka szczepionki powinna być wstrzykiwana w warstwę tłuszczu pod skórą.

Podejście określone jako "dzielenie dawek" było testowane wcześniej przy innych szczepionkach - w tym przeciw polio i żółtej febrze, ale na razie nie ma wystarczających dowodów na to, że sprawdzi się również w przypadku szczepionki przeciw małpiej ospie.

Tylko jedna szczepionka na małpią ospę została dopuszczona do użycia

Teraz o podobnym rozwiązaniu dyskutują przedstawiciele EMA. Rzecznik Bavarian Nordic nie komentuje sprawy.

Według amerykańskiej Federalnej Agencji Żywności i Leków (FDA) dane zebrane w 2015 roku, w czasie badań klinicznych dowodzą, że dzielenie dawek może być skuteczne i nie zmniejsza bezpieczeństwa ani skuteczności podawanej szczepionki.

Tymczasem w Wielkiej Brytanii osoby najbardziej zagrożone zakażeniem otrzymują tylko jedną dawkę dwudawkowej szczepionki - co traktuje się jako rozwiązanie tymczasowe. 

Małpia ospa była - do 2022 roku - endemiczną chorobą w niektórych częściach Afryki. W tym roku zaczęła jednak szerzyć się poza tym kontynentem.