Minister sprawiedliwości Adam Bodnar rozmawiał w środę z prokuratorem krajowym Dariuszem Barskim o dobrowolnej rezygnacji ze stanowiska. Z informacji portalu tvn24.pl wynika, że Barski odmówił. Miała być to już druga rozmowa na ten temat.
- Nie będę się teraz wypowiadać. Wypowiem się gdy podejmę decyzje personalne — powiedział portalowi Adam Bodnar.
Przypomnijmy, iż pochodzący z Łodzi Barski jest uznawany za zaufanego człowieka byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, Zbigniewa Ziobry. Był m.in. świadkiem na jego ślubie.
Barski wrócił na urząd szefa Prokuratury Krajowej w marcu 2022 roku. Wcześniej sprawował tę funkcję u schyłku rządów PiS w 2007 r. Zakończył urzędowanie, gdy w wyniku przedterminowych wyborów upadł rząd PiS-Samoobrony i LPR. Gdy w 2010 r. za PO-PSL oddzielono rząd od prokuratury, odszedł w stan spoczynku.
W sierpniu ubiegłego roku Sejm uchwalił przepisy, które przekazują Prokuratorowi Krajowemu część uprawnień Prokuratora Generalnego. Ówczesna opozycja przekonywała wtedy, że Zjednoczona Prawica zabezpiecza w ten sposób swoje wpływy w ważnej instytucji na wypadek przegrania wyborów. Prokurator Krajowy może być bowiem odwołany tylko za zgodą prezydenta.
Zgodnie z nowelizacją, Prokurator Krajowy decyduje o sprawach kadrowych w prokuraturze – powołuje i odwołuje szefów prokuratur wszystkich szczebli. Decyduje też o obsadzie Prokuratury Krajowej, w której są obecnie głównie „zaufani” kierownictwa prokuratury.
Obecnie obowiązujące przepisy przewidują, że Prokuratora Krajowego oraz pozostałych zastępców Prokuratora Generalnego powołuje się po uzyskaniu opinii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a odwołuje za jego zgodą.
Czytaj więcej
Trwają gorączkowe poszukiwania następcy prokuratora krajowego Dariusza Barskiego - ujawniła w rozmowie z portalem Onet.pl szefowa Stowarzyszenia Pr...