Jak napisaliśmy w środę na łamach "Rzeczpospolitej", adwokatom, którzy chcą być sędziami Sądu Najwyższego, grożą dyscyplinarki.

Czytaj także: Adwokaturo, nie idź tą drogą

Adwokat Marcin Smoczyński zdecydował się złożyć wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec kolegów z warszawskiej palestry. Jego zdaniem adwokaci kandydujący do Sądu Najwyższego naruszyli godność zawodu.

Wpłynięcie do Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie zawiadomień w sprawie podejrzenia popełnienia deliktów dyscyplinarnych potwierdziła "Rz" Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan stołecznej Rady.

Tymczasem na stronie internetowej ORA w Warszawie ukazało się oświadczenie Rzecznika Dyscyplinarnego Izby Adwokackiej w Warszawie, mec. Krzysztofa Stępińskiego.

- Wobec pojawiających się w mediach społecznościowych informacji jakoby bliżej nieokreśleni członkowie naszej Izby słali do mnie wnioski o wszczęcie postępowań dyscyplinarnych wobec Kolegów, którzy ubiegają się o stanowisko sędziego Sądu Najwyższego uprzejmie informuję, że do dnia 7 sierpnia 2018 r. nie wpłynął do mnie żaden wniosek w tej sprawie - oświadczył Stępiński.

Jednocześnie zapewnił, że nie znajduje "żadnego uzasadnienia by z urzędu wszcząć w tej sprawie choćby czynności sprawdzające".

Z izby warszawskiej do Sądu Najwyższego kandyduje ośmiu adwokatów.