Reklama

Nie płacił podatków i składek, ale może wróci na listę radców

Zaległości w opłacaniu podatków i składek na samorząd to za mało, aby zamknąć drogę do zawodu radcy prawnego – wynika z wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Publikacja: 06.05.2015 14:10

Nie płacił podatków i składek, ale może wróci na listę radców

Foto: Fotorzepa, Marian Zubrzycki

Henryk P. (imię zmienione) w 2008 roku został skreślony z listy radców prawnych ze względu na zaległości w opłacaniu składek członkowskich. Pięć lat później, w kwietniu 2013 roku prawnik złożył wniosek o ponowny wpis. Po uzupełnieniu dokumentacji i opłaceniu zaległych składek Rada Okręgowej Izby Radców Prawnych w P. postanowiła przywrócić mu uprawnienia do wykonywania zawodu.

Szczerość, uczciwość, obowiązkowość

Uchwale ORIP sprzeciwił się jednak Minister Sprawiedliwości, który stwierdził, iż Henryk P. nie spełnia przesłanki z art. 24 ust.1 pkt 5 ustawy o radcach prawnych, tj. nie posiada nieskazitelnego charakteru i nie daje swym dotychczasowym zachowaniem rękojmi prawidłowego wykonywania zawodu radcy prawnego.

Podstawą sprzeciwu ministra była dotychczasowa postawa pana Henryka. Za okoliczności przemawiającego za brakiem nieskazitelnego charakteru i wiarygodności uznano fakt, iż został on ukarany przez sąd grzywną za przestępstwo skarbowe. Chodziło o to, że kiedy w 2008 roku był prezesem spółki A.P.J. nie dopełnił obowiązku wpłacenia na rachunek urzędu skarbowego zaliczek na podatek dochodowy od wynagrodzeń pracowników w łącznej kwocie ponad 159 tys. zł.

Minister podkreślił przy tym, iż Henryk P., zarówno w zakresie zobowiązań finansowych wobec samorządu radcowskiego jak również jako płatnik podatku dochodowego od osób fizycznych wobec swoich pracowników, dopuszczał się wielokrotnie zaległości finansowych, nie reagując na kierowane wezwania do uregulowania płatności. Działania te – w opinii Ministra Sprawiedliwości – były wyrazem braku poszanowania dla takich wartości jak szczerość, uczciwość czy obowiązkowość w życiu codziennym i zawodowym.

Wskazane zachowania zdaniem ministra podważały zaufanie do osoby kandydata oraz powodowały, iż nie daje on gwarancji, że przy sprawowaniu zawodu zaufania publicznego będzie przestrzegał zasad jego wykonywania wynikających z przepisów powszechnie obowiązujących, jak i norm etycznych.

Reklama
Reklama

Bezduszna decyzja

Henryk P. nie zgodził się z taką decyzją ministra, i zaskarżył ją do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

W skardze wskazał, że decyzja ministra jest dla niego krzywdząca i ma charakter bezduszny, gdyż ocena jego postawy moralnej, została dokonana jedynie przez pryzmat wyroku karnego, wydanego w trybie zaocznym. Wyjaśnił, że przedmiotowy wyrok karny dotyczył niezapłacenia podatku dochodowego od osób fizycznych przez firmę, której był członkiem zarządu (prezesem), a do którego członkostwa został zachęcony przez władze samorządowe, chcące ratować upadające firmy by zmniejszyć występujące wówczas w tym rejonie duże bezrobocie. Mężczyzna wyjaśnił, że podatek nie został zapłacony, bowiem spółka nie posiadała środków finansowych na jego uiszczenie.

Pan Henryk wskazał również, że w decyzji zarzucono mu brak cech wskazujących na nieskazitelny charakter, rozpatrując tę kwestii jedynie w kontekście okresu kiedy pełnił funkcję w spółce prowadzącej działalność gospodarczą, nie biorąc zupełnie pod uwagę okresu kiedy pracował w zupełnie odmiennym charakterze, jako radca prawny. Skarżący wskazał również na swoje nienaganne życie i pozytywną opinię jaką ma w lokalnym środowisku prawniczym. Zapewnił, że kwestia podniesiona w decyzji Ministra Sprawiedliwości nie miała i nie będzie miała wpływu na jakość wykonywanej pracy radcy prawnego.

Ważna postawa kandydata jako radcy

Rozpatrujący skargę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 2215/14) w wyroku z 20 marca 2015 r. uchylił sprzeciw ministra i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy.

W uzasadnieniu sąd przyznał co prawda, że jednorazowe zdarzenie może rzutować w sposób kluczowy i przesądzający na ocenę nieskazitelności charakteru i rękojmi, ale jak jednocześnie zauważył, nawet w takich sytuacjach nie zwalnia to organu administracji z obowiązku szerszej analizy postawy danej osoby w życiu prywatnym i zawodowym, jej cech charakteru i dotychczasowego życia. - Dopiero z tej perspektywy uwzględnienie czynu przestępczego daje pełny obraz przymiotów, a podjęte na tej podstawie rozstrzygnięcie nie przybiera formy ponownego ukarania za czyn przestępczy – stwierdził WSA.

Reklama
Reklama

Jak zauważył sąd, Okręgowa Izba Radców Prawnych w P. przed podjęciem uchwały o ponownym wpisie Henryka P. na listę radców była zobowiązana zbadać spełnianie przez kandydata przesłanek z art. 24 ust. 1, a mimo to, że miała świadomość zarówno nieregulowania przez niego w pewnym okresie czasu składek członkowskich jak i tego, że kandydat jest skazany wyrokiem karnym, to podjęła pozytywną uchwałę, co może dowodzić, iż mimo wskazanych okoliczności Henryk P. jest jednak osobą nieskazitelnego charakteru i daje rękojmię należytego wykonywania zawodu.

Ostatecznie WSA uznał, iż Minister Sprawiedliwości ograniczając się do oceny jednego zdarzenia i nie podejmując działań w kierunku ustalenia dotychczasowej postawy kandydata do zawodu radcy, uchybił ogólnym zasadom postępowania administracyjnego, co mogło mieć istotny wpływ na ocenę przymiotu nieskazitelnego charakteru oraz gwarancji należytego wykonywanie przez niego obowiązków radcy prawnego.

Prawo karne
Zbigniew Ziobro z azylem na Węgrzech
Prawo karne
Sędzia uchylił ENA dla Marcina Romanowskiego. Został wyłączony ze sprawy
Nieruchomości
Rząd walczy z plagą. Chodzi o hotele dla pracowników
Praca, Emerytury i renty
Kiedy wypłaty 800 plus w styczniu 2026? Zmiany w terminach przelewów
Sądy i trybunały
Resort sprawiedliwości szykuje reformę dyscyplinarek sędziowskich. Co się zmieni?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama