Do pierwszego pożaru doszło tuż przed godziną drugą w nocy w schronisku „Dąbrówka”, położonym w pobliżu Wejherowa, na terenie gminy Luzino – podaje „Dziennik Bałtycki”.  Ogień wybuchł w jednym z budynków należących do placówki OTOZ ANIMALS. Pomimo szybkiej akcji strażaków, skutki pożaru okazały się tragiczne.

Tragiczny pożar w schronisku pod Wejherowem

W wyniku zdarzenia śmierć poniosło 11 psów i 15 kotów. Pozostałe zwierzęta – w tym około 30 kotów i 10 psów – zostały ewakuowane i przetransportowane do bezpiecznych miejsc.

Na szczęście żaden z opiekunów przebywających na terenie schroniska nie odniósł obrażeń. Pożar zniszczył jednak znaczącą część zabudowań, co stanowi poważne wyzwanie dla działalności placówki w najbliższych dniach i tygodniach.

Czytaj więcej

Bydgoszcz: Poważny pożar hali. Na miejscu ponad 30 jednostek straży pożarnej

Dwa pożary w Gdyni. Siedem osób jest poszkodowanych

Nieco później – bo tuż przed godziną 2:30 – strażacy otrzymali zgłoszenie o kolejnym pożarze, tym razem w Gdyni. Ogień pojawił się w budynku wielorodzinnym przy ulicy Morskiej. Na miejsce wysłano cztery zastępy Państwowej Straży Pożarnej. Pożar, który wybuchł w jednym z mieszkań, szybko się rozprzestrzenił, a dym dotarł do innych pomieszczeń. Trzy osoby odniosły obrażenia i wymagały hospitalizacji. Okazało się, że przyczyną pożaru była kanapa, która zajęła się ogniem, prawdopodobnie w wyniku nieszczęśliwego wypadku.

Pożar wybuchł także w barakach przy ulicy Dickmanna w Gdyni. Do akcji ponownie skierowano cztery zastępy PSP. W wyniku tego zdarzenia cztery osoby zatruły się dymem i musiały zostać przetransportowane do szpitala. Na szczęście pożar został dość szybko opanowany i nie rozprzestrzenił się na sąsiednie budynki.

Przyczyny wszystkich pożarów są obecnie badane przez odpowiednie służby. Zarówno w przypadku schroniska „Dąbrówka”, jak i pożarów w Gdyni, konieczne będzie ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzeń oraz określenie ewentualnych zaniedbań.