Na nagraniach z Kopenhagi widać było czarny dym wzbijający się w niebo z płonącego dachu budynku resortu. Duńska policja oświadczyła, że wraz ze strażą pożarną jest na miejscu zdarzenia.

Pożar ministerstwa podatków w stolicy Danii

Służby poinformowały, że ze względu na pożar ewakuowano siedzibę ministerstwa podatków oraz sąsiednie budynki. Brak było doniesień, by w wyniku pożaru ktoś ucierpiał.

Czytaj więcej

Smocza wieża runęła. Pożar jednego z najbardziej znanych budynków w Kopenhadze (WIDEO)

Według najnowszych informacji sytuacja została opanowana. - Wciąż mamy na dachu drobne pożary, ale poradziliśmy sobie z sytuacją i ogień już się nie rozprzestrzenia - powiedział agencji Reutera Tim Ole Simonsen z kopenhaskiej straży pożarnej. - Wszyscy są bezpieczni, nikt nie ucierpiał - podkreślił.

Straż pożarna nie zna jeszcze przyczyn pojawienia się ognia w budynku ministerstwa, sprawę ma wyjaśnić dochodzenie policji.

Minister podatków: Od razu poczułem dym

Budynek ministerstwa podatków znajduje się niedaleko zabytkowego gmachu Starej Giełdy Papierów Wartościowych w Kopenhadze, w którym w kwietniu wybuchł pożar, w wyniku którego zawaliła się słynna wieża budynku.

Czytaj więcej

Pożar fabryki akumulatorów w okolicach Seulu. Są ofiary

Minister podatków Danii Jeppe Bruus powiedział agencji Reutera, że był na spotkaniu, kiedy wybuchł pożar. Według jego relacji, służby ratunkowe zareagowały bezzwłocznie. - Włączył się alarm, wyszedłem z sali konferencyjnej i od razu poczułem dym. Wziąłem swoją torbę i wyszedłem z budynku - relacjonował. Dodał, że na dachu gmachu widać było płomienie. Duńskie media przytaczają też wypowiedź ministra, który ogłosił, że po ewakuacji pracownicy ministerstwa otrzymali wolne na resztę dnia.

Ewakuowani pracownicy ministerstwa podatków Danii

Ewakuowani pracownicy ministerstwa podatków Danii

Foto: PAP/EPA/Martin Sylvest