Na nagraniach z Kopenhagi widać było czarny dym wzbijający się w niebo z płonącego dachu budynku resortu. Duńska policja oświadczyła, że wraz ze strażą pożarną jest na miejscu zdarzenia.
Pożar ministerstwa podatków w stolicy Danii
Służby poinformowały, że ze względu na pożar ewakuowano siedzibę ministerstwa podatków oraz sąsiednie budynki. Brak było doniesień, by w wyniku pożaru ktoś ucierpiał.
Czytaj więcej
W zabytkowym gmachu Starej Giełdy Papierów Wartościowych w Kopenhadze wybuchł pożar, w wyniku którego zawaliła się słynna wieża budynku.
Według najnowszych informacji sytuacja została opanowana. - Wciąż mamy na dachu drobne pożary, ale poradziliśmy sobie z sytuacją i ogień już się nie rozprzestrzenia - powiedział agencji Reutera Tim Ole Simonsen z kopenhaskiej straży pożarnej. - Wszyscy są bezpieczni, nikt nie ucierpiał - podkreślił.
Straż pożarna nie zna jeszcze przyczyn pojawienia się ognia w budynku ministerstwa, sprawę ma wyjaśnić dochodzenie policji.
Minister podatków: Od razu poczułem dym
Budynek ministerstwa podatków znajduje się niedaleko zabytkowego gmachu Starej Giełdy Papierów Wartościowych w Kopenhadze, w którym w kwietniu wybuchł pożar, w wyniku którego zawaliła się słynna wieża budynku.
Czytaj więcej
W pożarze fabryki produkującej akumulatory litowe w okolicach Seulu, do którego doszło w poniedziałek, zginęło co najmniej 16 osób. Pięć osób wciąż...
Minister podatków Danii Jeppe Bruus powiedział agencji Reutera, że był na spotkaniu, kiedy wybuchł pożar. Według jego relacji, służby ratunkowe zareagowały bezzwłocznie. - Włączył się alarm, wyszedłem z sali konferencyjnej i od razu poczułem dym. Wziąłem swoją torbę i wyszedłem z budynku - relacjonował. Dodał, że na dachu gmachu widać było płomienie. Duńskie media przytaczają też wypowiedź ministra, który ogłosił, że po ewakuacji pracownicy ministerstwa otrzymali wolne na resztę dnia.
Ewakuowani pracownicy ministerstwa podatków Danii