W piątek ok. godz. 11:40 czasu lokalnego policja z hrabstwa San Juan w stanie Waszyngton otrzymała zgłoszenie o katastrofie niewielkiego samolotu w rejonie Wysp San Juan.
Katastrofa samolotu Beech A45. Zginął astronauta William Anders
Szeryf Eric Peter przekazał, że samolot Beech A45 (maszyny tego typu były produkowane w latach 50. oraz od 1975 do 1990 r.) uderzył w wodę i zatonął u wybrzeży wyspy Jones. Według amerykańskiej Federalnej Administracji Lotnictwa (FAA) na pokładzie był jedynie pilot.
Czytaj więcej
Królewskie Siły Powietrzne (RAF) zdecydowały o wstrzymaniu lotów eskadry Battle of Britain Memorial Flight po tym, jak zabytkowy Supermarine Spitfi...
Po wypadku na miejsce zdarzenia skierowano funkcjonariuszy z biura szeryfa, nurków, straż przybrzeżną oraz pracowników Służby Ochrony Zasobów Rybnych i Dzikiej Przyrody Stanów Zjednoczonych (FWS).
Agencja Associated Press podała, że w katastrofie zginął emerytowany generał major William Anders, amerykański astronauta. To, że za sterami samolotu siedział 90-letni Anders potwierdził agencji jego syn, Greg Anders. - Był wspaniałym pilotem, będzie nam go bardzo brakowało - powiedział.
Misja Apollo 8 i słynne zdjęcie Ziemi
William Anders przeszedł do historii jako członek załogi misji Apollo 8, w ramach której w grudniu 1968 r. doszło do pierwszego załogowego lotu poza orbitą Ziemi. Astronauci Frank Borman (dowódca misji), James Lovell oraz William Anders przez ponad 20 godzin znajdowali się na orbicie okołoksiężycowej, wykonując 10 okrążeń. W trakcie misji kosmonauci sfotografowali powierzchnię Księżyca oraz przeprowadzili transmisję telewizyjną.
Podczas lotu Anders wykonał zdjęcie, które przeszło do historii - była to kolorowa fotografia przedstawiająca Ziemię wynurzającą się zza horyzontu Księżyca. - Lecieliśmy do tyłu i do góry nogami, nie widzieliśmy ani Ziemi, ani Słońca, a kiedy się obróciliśmy, zobaczyliśmy wschód Ziemi - wspominał po latach. Mówił, że Ziemia przypominała mu bombkę choinkową.
Od lewej: Frank Borman, William Anders i James Lovell, fot. z listopada 1968 r.
"William Anders zainspirował całe pokolenia astronautów"
W wywiadzie dla NASA w 1997 r. Anders powiedział, że według niego szansa, iż załoga Apollo 8 nie wróciłaby na Ziemię wynosiła jeden do trzech. Ocenił, że Krzysztof Kolumb miał mniejsze szanse przy swoim słynnym rejsie.
"Dzięki słynnemu zdjęciu wschodu Ziemi z Apollo 8, Bill Anders na zawsze zmienił nasze spojrzenie na naszą planetę i na nas samych" - ocenił w serwisie X (dawniej Twitter) senator Mark Kelly, emerytowany astronauta. "Zainspirował mnie i całe pokolenia astronautów i odkrywców. Myślami jestem z jego rodziną i przyjaciółmi" - dodał.
William Anders miał 90 lat
Dochodzenie w sprawie katastrofy, w której zginął William Anders, prowadzą Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) oraz FAA.