Piraci drogowi lekko wyhamowali

Rzadziej do wypadków dochodziło przez prędkość, nieco częściej z powodu wymuszenia pierwszeństwa przejazdu – wskazuje wstępne policyjne podsumowanie roku na drogach.

Publikacja: 02.01.2024 18:30

Piraci drogowi lekko wyhamowali

Foto: PAP/Marcin Bielecki

Miniony rok był kolejnym, w którym na drogach było bezpieczniej – mniej było wypadków i ofiar. Wysokie mandaty i rosnąca sieć fotoradarów nieco ostudziły zapędy szaleńców. W 4100 zdarzeniach — a to o 352 mniej niż w 2022 r. - przyczyną była nadmierna prędkość, niedostosowana do warunków na drodze – wynika z danych Komendy Głównej Policji, jakie poznała „Rzeczpospolita”.

Efekty przyjdą, ale powoli

Pełny wypadkowy bilans będzie znany za miesiąc, teraz są wstępne statystyki. Jaki wyłania się z nich obraz?

Czytaj więcej

Zmiany dla kierowców w 2024 r. Wyższe kary, nowe paliwo E10, konfiskata auta

W kraju doszło do 20 993 wypadków – czyli o 329 mniej niż rok wcześniej. Zginęły w nich 1883 osoby – to o 13 mniej, a rannych zostało 24,7 tys., i to spadek o 555. To oznacza, że liczba wypadków zmalała o 1,5 proc., ofiar śmiertelnych o 0,6 proc., a rannych - o 2,1 proc.

- Nie ma się co łudzić i liczyć na szybkie efekty. Spadek wypadków będzie, ale powolny, liniowy. Przybywa samochodów, obcokrajowców za kierownicą, w tym świadczących przewozy, jak pokazują kontrole czasem posługujących się kupionymi prawami jazdy – komentuje Wojciech Pasieczny, były wieloletni szef stołecznej drogówki, obecnie biegły z zakresu wypadków drogowych.

Czytaj więcej

Policja podsumowała święta na drogach. W całej Polsce zginęło 21 osób

Okres świąteczny był porównywalny z tym sprzed roku. Podobnie sylwestrowo-noworoczny, kiedy wypadków było tyle samo co rok wcześniej (w sumie 160), ale zginęło w nich 18 osób – to o trzy mniej. Za to złapano kilkudziesięciu więcej nietrzeźwych kierowców – łącznie 924.

Nadmierna prędkość zabija

Przyczyny drogowych dramatów nie zmieniły się – to wciąż nieustąpienie pierwszeństwa i zbyt szybka jazda. Jednak co ciekawe, w ubiegłym roku pierwsza z przyczyn nieco się nasiliła (do 4557 przypadków - o 62 więcej niż rok wcześniej), za to rzadziej dochodziło do wypadków za którymi kryła się nadmierna prędkość – było ich 4100, czyli o 352 mniej, co oznacza blisko 8 procentowy spadek.

Czytaj więcej

Koniec z pijanymi za kółkiem. W przyszłości zajmie się tym sztuczna inteligencja

- Kierowców z jednej strony dyscyplinują fotoradary, z drugiej wysokie mandaty za przekroczenie prędkości. Wielu już je zapłaciło, więc nie chcą się narazić na kolejną tego typu dolegliwość finansową – uważa Robert Opas z Biura Ruchu Drogowego KGP.

- Oprócz mandatów, dużo dobrego robią kontrole radarowe, zwłaszcza odcinkowe pomiary prędkości – uważa Wojciech Pasieczny. - Niestety, ciężkość wypadków wciąż jest na podobnym poziomie. Ginie blisko dziewięć osób w 100 zdarzeniach. I większość właśnie z powodu nadmiernej prędkości, to wciąż problem – wskazuje ekspert.

Do wstrząsającej tragedii doszło w Międzyzdrojach, gdzie w sobotę, dzień przed Wigilią, 35-latek rozpędzonym samochodem wpadł w idących chodnikiem pieszych. Zginęły trzy osoby: 43-letnia kobieta, o rok starszy mężczyzna i siedmioletni chłopiec (ranna 12-letnia dziewczynka trafiła do szpitala). Sprawca uciekł, policjanci zatrzymali go po dwóch godzinach. Okazało się, że był odurzony ecstasy i dopalaczem. Został aresztowany, za śmiertelny wypadek w tym stanie grozi mu do 20 lat więzienia.

Z kolei w Wigilię, niemal w tym samym miejscu (przy ul. Dąbrówki w Międzyzdrojach) kierowca renault z niewiadomych przyczyn wjechał w drzewo. Nie przeżył, strażacy musieli wydostać go używając specjalistycznego sprzętu.

Tego samego dnia na drodze wojewódzkiej pod Biłgorajem (woj. lubelskie) 44-latek stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w drzewo. Wiózł rodzinę – żonę i dwoje dzieci, mimo reanimacji 15-latka zmarła.

Edukacja i prewencja

- Kierowcy nie mają świadomości jak przekroczenie prędkości nawet o 10 km/h wpływa na skutki wypadku. Tego nie uczy się ich na szkoleniach, nie nagłaśnia w kampaniach społecznych. Tymczasem na przykład potrącenie pieszego z prędkością 50 km/h, jest na granicy życia lub śmierci – wskazuje Wojciech Pasieczny.

W dłuższej perspektywie, na drogach się poprawiło. W ciągu ostatniej dekady liczba ofiar śmiertelnych wypadków spadła o niemal połowę. W 2012 r. zginęło ponad 3,5 tys. osób, a w 2022 r. po raz pierwszy w historii, nastąpił spadek poniżej 1,9 tys. - Za poprawę bezpieczeństwa w tym zakresie Polsce po raz pierwszy przyznano nagrodę Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu Road Safety Performance Index Award – podkreśla Robert Opas.

Maria Dąbrowska-Loranc, kierownik Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS uważa, że kluczowa jest edukacja i prewencja.

- Podejmowane środki przyczyniają się do zmniejszenia liczby tragicznych zdarzeń na naszych drogach. Jednak potrzeba dalszego rozwijania działań prewencyjnych i świadomości społecznej, aby utrzymać i wzmacniać pozytywne zmiany w tym obszarze – uważa ekspertka.

W tym roku pogłębi się inny problem – policyjne wakaty w dużych miastach dotkną także pionów ruchu drogowego, gdzie – jak się szacuje – brakuje ok. 15 proc. składu. W praktyce to oznacza okrojone patrole na drogach, a wiadomo, że te działają na wyobraźnię kierowców.

Miniony rok był kolejnym, w którym na drogach było bezpieczniej – mniej było wypadków i ofiar. Wysokie mandaty i rosnąca sieć fotoradarów nieco ostudziły zapędy szaleńców. W 4100 zdarzeniach — a to o 352 mniej niż w 2022 r. - przyczyną była nadmierna prędkość, niedostosowana do warunków na drodze – wynika z danych Komendy Głównej Policji, jakie poznała „Rzeczpospolita”.

Efekty przyjdą, ale powoli

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Wypadki
Pożar AJP w Gorzowie Wielkopolskim. Ogień się rozprzestrzenia
Wypadki
Silna eksplozja w bloku w Tychach. Są ranni, kilka osób w stanie ciężkim
Wypadki
Bytom. Wstrząs w kopalni Bobrek. Pięciu górników poszkodowanych
Wypadki
Śmierć w czasie protestu rolników. 36-latek zginął na drodze S8
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Wypadki
Po tragedii w Szczecinie. To nie przypadek, ale celowe działanie