Po pierwszej eksplozji pożar objął dwie cysterny i pobliski dom, a władze nakazały ewakuację wszystkich mieszkańców w promieniu 700 metrów.
Wstrzymano także ruch na pobliskiej drodze.
Rumunia: 26 strażaków rannych w drugiej eksplozji
Druga eksplozja na stacji benzynowej miała miejsce w sobotę wieczorem - rannych zostało w jej wyniku 26 strażaków walczących z pożarem - poinformował wiceszef MSW Rumunii, Raed Arafat.
Czytaj więcej
W poniedziałek ukraiński system energetyczny skorzystał z rekordowej pomocy awaryjnej z systemów elektroenergetycznych Polski i Rumunii.
Ogień udało się opanować w niedzielę rano. Prokuratura generalna prowadzi obecnie śledztwo w sprawie przyczyn wypadku.
Większość rannych to przedstawiciele służb ratunkowych i bezpieczeństwa, którzy pojawili się na miejscu po pierwszej eksplozji. Osiem osób, po doznaniu poważnych oparzeń, musiało zostać zaintubowanych - informuje rumuński rząd.
Rumunia: Stacja, na której doszło do eksplozji, działała nielegalnie?
Czterech rannych ma zostać przetransportowanych do szpitali we Włoszech i Belgii - poinformował premier Rumunii, Marcel Ciolacu, po spotkaniu sztabu kryzysowego.
Według wiceszefa MSW Arafata stacja benzynowa nie miała uprawnień, by działać - podaje serwis hotnews.ro.
Na stacji tankowano pojazdy skroplonym gazem (LPG).
Minister zdrowia Rumunii, Alexandru Rafila, potwierdził, że w wyniku eksplozji jedna osoba zginęła.
Z jego słów wynikało też, że przynajmniej jedna z poparzonych osób doznała bardzo rozległych obrażeń. Poparzeni, wymagający pomocy, trafili do szpitali w Bukareszcie.
Crevedia znajduje się ok. 30 km na północny-zachód od stolicy Rumunii.