Pociąg pasażerski jadący z Aten do Salonik zderzył się z pociągiem towarowym w rejonie miasta Larisa, w środkowej Grecji - poinformował gubernator regionu Tesalia.
Ze słów Konstantinosa Agorastosa wynika, że cztery pierwsze wagony pociągu pasażerskiego wykoleiły się w wyniku zderzenia, a pociągi zderzyły się z dużym impetem.
Ok. 250 pasażerów pociągu pasażerskie ewakuowano do Salonik autobusami.
Jeden z pasażerów mówił w rozmowie z nadawcą publicznym, ERT, że zdołał uciec z pociągu wybijając okno w przedziale.
- W wagonie wybuchła panika, ludzie krzyczeli - mówił z kolei młody mężczyzna, którego ewakuowano z pociągu, w rozmowie z telewizją SKAI TV.
- To było jak trzęsienie ziemi - stwierdził z kolei Angelos Tsiamouras, kolejny pasażer, w rozmowie z telewizją ERT.
Grecki nadawca SKAI emitował nagrania, na których widać wykolejone wagony z powybijanymi szybami. Nad miejscem zderzenia unosiły się gęste kłęby czarnego dymu. Straż pożarna poinformowała, że po zderzeniu dwa wagony stanęły w ogniu.
- Ewakuacja była prowadzona w bardzo trudnych warunkach - relacjonował rzecznik jednostki straży pożarnej biorącej udział w akcji ratunkowej.
W środę nad ranem telewizja ERT wyemitowała nagrania, na których widać przedstawicieli służb ratunkowych szukających z latarkami ocalałych z wypadku w wagonach i w pobliżu miejsca zderzenia.
Greckie media piszą, że pociągiem podróżowało ok. 350 osób. Pociąg wyjechał z Aten ok. 19:30 czasu lokalnego. Straż pożarna została poinformowana o wypadku tuż przed północą.
Pociąg towarowy uczestniczący w wypadku jechał z Salonik do Larisy.
Pociąg pasażerski, który uległ wypadkowi, był obsługiwany przez włoską grupę Ferrovie dello Stato Italiane, która jest głównym operatorem przewozów pasażerskich i towarowych w Grecji.