Za kierownicą samochodu znajdował się 57-latek z Jeanerette, który – jak poinformowała policja – zachowywał się, jakby znajdował się pod wpływem alkoholu. Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że do tragedii doszło wskutek przypadku, kierowca stracił panowanie nad samochodem. Mężczyzna trafił do aresztu pod zarzutem jazdy pod wpływem alkoholu, spowodowania obrażeń na skutek zaniedbania oraz nieostrożnej jazdy. Łącznie postawiono mu 18 zarzutów. Wśród nich było też posiadanie w samochodzie otwartej butelki lub puszki z alkoholem, co w większości stanów w USA jest prawnie zakazane (Open Container Laws).
Tragiczny wypadek w New Iberia; auto wjechało w tłum
Parada w mieście New Iberia była częścią organizowanych corocznie, w okresie świąt wielkanocnych, obchodów laotańskiego Nowego Roku (Pi Mai Lao). Obchody rozpoczęły się w piątek. Po tym, jak kierowca wjechał w tłum pieszych organizatorzy wydali oświadczenie, w którym wyrazili „głębokie zasmucenie informacjami o wydarzeniu".
Obchody laotańskiego Nowego Roku prawdopodobnie będą kontynuowane w niedzielę, ale mają się ograniczyć wyłącznie do wydarzeń religijnych. W sobotę odwołano wydarzenia muzyczne, które miały towarzyszyć świętu. „Modlimy się za ofiary i ich rodziny w tym trudnym czasie” - głosi oświadczenie organizatorów obchodów.
Nietrzeźwy kierowca ranił kilkanaście osób
Eli Anderson, świadek tragicznych wydarzeń, w rozmowie z telewizją KATC (afiliowaną przy CNN) opowiadał, że widział jak 57-letni mężczyzna wsiada do samochodu, uruchamia silnik i podjeżdża do uczestników parady. - Myślałem, że dołącza do parady, ponieważ jego samochód był ładny i głośny – mówił. - Podjeżdżał coraz bliżej i bliżej, po czym dodał gazu i wjechał w tłum – dodał. Z relacji mężczyzny wynika, że samochód uderzył w wózek golfowy, którym jechali uczestnicy parady. - Wypadli z wózka, nie wiem dokładnie, co się im stało, ale wiem, że są teraz w szpitalu – dodał.