Reklama

Katastrofa wojskowego samolotu w Kalifornii. Wojsko zaprzecza, by przewoził niebezpieczne substancje

Amerykański samolot wojskowy rozbił się w hrabstwie Imperial w stanie Kalifornia. Według wstępnych, nieoficjalnych doniesień, w katastrofie zginęły co najmniej cztery osoby.

Publikacja: 09.06.2022 00:14

Zmiennowirnikowiec V-22 Osprey (fot. ilustracyjna)

Zmiennowirnikowiec V-22 Osprey (fot. ilustracyjna)

Foto: DoD / U.S. Marine Corps / Justin Williams

zew

Jak informują amerykańskie media, powołujące się na źródła we władzach lokalnych, służbach ratunkowych i wojsku, zmiennowirnikowiec V-22 Osprey rozbił się w pobliżu drogi numer 78 i bazy marynarki wojennej USA położonej w El Centro. Do katastrofy doszło ok. godz. 13:00 czasu lokalnego nieopodal granicy z Arizoną. Informację o zdarzeniu potwierdziło lokalne biuro szeryfa oraz rzecznik hrabstwa Imperial, Gil Rebollar.

Reklama
Reklama

Rzecznik bazy w El Centro, Kristopher Haugh, potwierdził, że doszło do katastrofy. Według źródeł wojskowych, maszyna, która się rozbiła, należała do 3. Skrzydła Lotnictwa Piechoty Morskiej. Cytowana przez "Los Angeles Times" rzeczniczka tej jednostki kpr. Sarah Marshall oświadczyła, że katastrofie uległ pionowzlot typu MV-22B.

Trwa akcja ratunkowa. Wojsko nie potwierdziło oficjalnie ofiar śmiertelnych wypadku. Zastrzegając sobie anonimowość informator "Los Angeles Times" z władz federalnych przekazał, że na pokładzie maszyny znajdowało się pięć osób, a cztery zginęły.

Reklama
Reklama

Część lokalnych mediów twierdziła, że samolot mógł przewozić niebezpieczne, prawdopodobnie radioaktywne materiały. Taką informację podał w mediach społecznościowych jeden z dziennikarzy zastrzegając, że doniesienia te nie zostały oficjalnie potwierdzone.

Jak podała stacja KESQ News Channel 3, źródła wojskowe nie potwierdziły tych rewelacji. "Przedstawiciele wojska potwierdzili, że na pokładzie samolotu nie było materiałów jądrowych" - czytamy.

Czytaj więcej

Autokar runął do wąwozu. Tragiczny wypadek w Indiach

Również cytowana przez "Los Angeles Times" kpr. Marshall oświadczyła, że wbrew doniesieniom w mediach społecznościowych i wczesnym raportom przekazywanym drogą radiową przez ratowników, którzy pierwsi znaleźli się przy wraku, na pokładzie maszyny nie znajdowały się materiały radioaktywne.

Przyczyny katastrofy nie są jak dotąd znane.

Wypadki
Kolejny wypadek na kolei w Hiszpanii. Szynobus zderzył się z dźwigiem
Wypadki
„Miałem awarię”. Tuż po tragicznej katastrofie w Hiszpanii maszynista dzwonił do dyspozytora
Wypadki
Kolejna katastrofa kolejowa w Hiszpanii. W pobliżu Barcelony wykoleił się pociąg
Wypadki
Katastrofa pociągów w pobliżu Adamuz w Hiszpanii. Śledczy mają nowy ślad
Wypadki
Trzy dni żałoby narodowej w Hiszpanii po zderzeniu pociągów. Przyczyna nadal nieznana
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama