Nie jest jasne co było przyczyną wybuchu pożaru w bazie wojskowej, w obwodzie żambylskim, gdzie wojska inżynieryjne magazynowały materiały wybuchowe - poinformował na konferencji prasowej minister obrony, Nurlan Jermekbajew.

Żołnierze, którzy zginęli, starali się ugasić pożar, który wywołał serię eksplozji - dodał minister.

Minister poinformował też, że materiały wybuchowe przeniesiono do bazy w obwodzie żambylskim z miasta Arys po tym, jak w 2019 roku doszło tam do podobnego wypadku, w którym zginęły cztery osoby.

Minister obrony w rozmowie z jedną z lokalnych stacji radiowych poinformował też, że rozważa rezygnację ze stanowiska po tragicznym wypadku.

Władze Kazachstanu ewakuowały setki ludzi mieszkających w pobliżu bazy i zamknęły drogę łączącą obwód żambylski z miastem Ałmaty.