Reklama

Celiński: Wyobrażam sobie, że wygram te wybory

- Wyobrażam sobie, że wygram te wybory. Rośnie zniechęcenie do polityki zamkniętej w sferze POPiS-owskiej - ocenił Andrzej Celiński, prawdopodobny kandydat Sojuszu Lewicy Demokratycznej w wyborach na prezydenta Warszawy.

Aktualizacja: 04.05.2018 12:12 Publikacja: 04.05.2018 11:58

Celiński: Wyobrażam sobie, że wygram te wybory

Foto: Fotorzepa, Piotr Guzik

qm

O tym, że to Celiński jest najbardziej prawdopodobnym kandydatem SLD w wyborach w stolicy, informował w kwietniu Onet. Według portalu, pod uwagę brane były jeszcze takie osoby jak Małgorzata Szmajdzińska czy Katarzyna Piekarska. Kandydować nie chciała z kolei Monika Jaruzelska.

Jeszcze w 2017 roku Czarzasty mówił, że największe poparcie w wewnętrznych sondażach uzyskał Ryszard Kalisz, w latach 1998–2000 szef Kancelarii Prezydenta RP, a później, w latach 2004–2005, minister spraw wewnętrznych i administracji.

Wystawienie do wyborów Celińskiego, zdaniem Onetu, nie przypadnie do gustu Platformie Obywatelskiej, która obawia się, że kandydat SLD odbierze głosy Rafałowi Trzaskowskiemu.

Były minister kultury, w czasach PRL działacz opozycji demokratycznej, powiedział W TOK FM, że "wyobraża sobie, że wygra te wybory". - Rośnie zniechęcenie do polityki zamkniętej w sferze POPiS-owskiej - zauważył i porównał sytuację do 1989 roku i zjednoczenia pod przewodnictwem Lecha Wałęsy. - Na najsilniejszym spoczywa największa odpowiedzialność. A PO potrafi jedynie wchłaniać, likwidować, ciągle być hegemonem. Na to zgody nie ma - zapowiedział.

Celiński krytykował rządy Platformy Obywatelskiej. - Ktoś doprowadził do rządów PiS. To była polityka, nie przypadek - stwierdził. - Ale to jest wciąż największa siła opozycji demokratycznej. Różnica polega na tym, że PiS jest po stronie niedemokratycznej, a PO po demokratycznej - ocenił.

Reklama
Reklama

Zdaniem prawdopodobnego kandydata SLD w Polsce brakuje prosocjalnej ale liberalnej kulturowo lewicy. - Znakomita większość ludzi dostaje na te słowa bólu zębów, ale to podpowiada mi rozum - mówił Celiński.

Gość TOK FM nie odpowiedział jednoznacznie, czy wystartuje w wyborach. - Nie ma ostatecznej decyzji ani mojej, ani tych, którzy mi proponowali - powiedział. Ale propozycja padła, a ja jej nie odrzuciłem - zaznaczył.

We wtorek Włodzimierz Czarzasty, przewodniczący SLD, zapowiadał, że nazwisko kandydata jego partii na prezydenta Warszawy zostanie ogłoszone w przyszłym tygodniu. Dopytywany żartem przez prowadzącą program w Polsat News Dorotę Gawryluk, jaką grzywę ma "czarny koń" SLD w Warszawie, Czarzasty odparł - "Niech pomyślę, blond grzywa jest".

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama