Zdobywczyni Oscara za rolę Virginii Woolf w filmie "Godziny" wyszła za Cruise'a w 1990 roku, po spotkaniu się z nim na planie ich pierwszego wspólnego filmu "Szybki jak błyskawica". Byli małżeństwem przez 11 lat.
Gdy Kidman dopiero zaczynała karierę, Cruise był już uznanym aktorem, po rolach w takich filmach jak "Top Gun", "Koktajl" czy "Rain Man".
W napisanym przez siebie eseju na temat kobiet i władzy, 51-latka napisała o swoim pierwszym małżeństwie (w 2006 roku wyszła ponownie za mąż - za muzyka Keitha Urbana), a także o ruchu #MeToo.
- Małżeństwo z Tomem Cruisem w wieku 22 lat jest czymś, o czym zawsze niechętnie mówię, ponieważ teraz jestem w małżeństwie z mężczyzną, który jest moją wielką miłością i niemal odczuwam to jako brak szacunku - stwierdziła.
- Wyszłam za mąż bardzo młodo, ale zdecydowanie nie była to dla mnie źródło siły - to była ochrona - zaznaczyła. - Wyszłam za mąż z miłości, ale bycie poślubioną przez niezwykle potężnego mężczyznę uchroniło mnie przed molestowaniem seksualnym. Pracowałam, ale znajdowałam się w swoistym kokonie - dodała.
Kidman zaznaczyła, że w przeciwieństwie np. do Angeliny Jolie czy Gwyneth Paltrow nie chce publicznie opowiadać o swoich doświadczeniach, związanych z molestowaniem seksualnym. - Oczywiście, że miałem momenty #MeToo - od kiedy byłam mała. Ale czy chcę je wyeksponować w artykule? Nie. Czy wychodzą one w mojej pracy? Oczywiście - tłumaczyła.
Kidman i Cruise adoptowali dwoje dzieci: 25-letnią obecnie Isabelle oraz 23-letniego syna Connora. Po 11 latach małżeństwa rozwiedli się. W 2006 roku aktorka wyszła za muzyka country Keitha Urbana, z którym ma dwie córki - 10-letnią Sunday i 7-letnią Faith.