Jakie były wasze początki, jak wyglądały kulisy zakładania biznesu na YouTube?
Masny: Zaczęło się tak, że oglądaliśmy bardzo dużo filmów na YouTube i pewnym momencie doszliśmy do wniosku, że może my również powinniśmy spróbować. To dzięki YouTube nauczyliśmy się montować, nagrywać, znaleźliśmy porady, jaki kupić sprzęt. Wszystkie informacje a propos sztuki filmowej wyciągnęliśmy z YouTube’a. Przełożyliśmy to na kanał, który chcieliśmy tworzyć, ponieważ zauważyliśmy, że w Polsce jest delikatna luka w rozrywce fabularnej. Widzieliśmy, że w Stanach jest dużo tego rodzaju kanałów, które odnoszą sukcesy i zainspirowani tamtym rynkiem zrobiliśmy to samo tutaj.
Ile czasu zajmuje i jakie są koszty wyprodukowania filmu na YouTube?
Masny: Dużo zależy od tego, co jest tematem odcinka. Nie można tego uśrednić. Gdy Abstrachuje.tv, nasz pierwszy kanał, zaczynał swoją działalność, koszty produkcji odcinka były na poziomie 200-300 złotych. Wówczas głównym kosztem był nasz czas. Aktualnie nagrania zajmują nam około dwóch dni w tygodniu, ponieważ pracuje z nami sztab ludzi odpowiadających za to, by wszystko było przygotowane, zorganizowane czasowo i wydajne.
Wandzel: Śmiejemy się w firmie, że z osobami kreatywnymi w produkcji jest tak, że jeśli nie narzuci się im pewnych założeń, to one wydadzą każde pieniądze. Na pewno widoczna jest różnica między tym, jak było wcześniej, a tym jak jest teraz, ponieważ w czasach „youtubowej partyzantki” robiło się wszystko, by wyszło jak najtaniej, by produkować jak najbardziej smart. Teraz, gdy jesteśmy firmą, gdy musimy wszystko rejestrować i robić stuprocentowo zgodnie z prawem, to wydłuża proces produkcji i podnosi koszty.